W piątek miałam wizytę u gin i połówkowe usg, ale nie miałam kiedy napisać, bo na cały weekend wyjechaliśmy do znajomych, którzy mieszkają ponad 200km od nas i bawiliśmy się świetnie :) Pogoda dopisała, nie było upałów, ale było przyjemnie ciepło :) Dużo czasu spędziliśmy na powietrzu, odpoczeliśmy i spędziliśmy miło czas z przyjaciółmi, których daaawno nie widzieliśmy.
A na wizycie okazało się, że prawdopodobnie będziemy mieli synka :) Wszystkie wyniki miałam w normie, tylko trochę żelaza mało, więc pani doktor zapisała mi go w tabletkach. Poza tym wszystko w porządku, pomiary wyszły prawidłowo, Maluch ma już 400gram i pięknie machał do nas rączkami i nóżkami :) Mój mąż był pierwszy raz na usg i bardzo się cieszył, że zobaczył swojego synka :) Codziennie jak wraca z pracy to pierwsze co pyta jak Maluszek i jak się czujemy :) A wieczorem przykłada ucho do brzucha i słucha co u Niego słychać :)) To takie słodkie ;)
Następna wizyta po 20-stym lipca i mam nadzieję, że nadal będzie wszystko ok. Jak do tej pory czuję się bardzo dobrze, nie mogę narzekać, nic mnie nie boli. A to, że czasem brzuch twardnieje to moja gin stwierdziła, że to normalne jeśli nie zdarza się zbyt często i mam brać no-spę jakby co.. Zresztą koleżanki też mnie uspokoiły, że miały takie skurcze w ciąży i brały no-spe i wszystko było dobrze. Także dalej odliczam dni, dbam o siebie, jem mnóstwo warzyw, owoców i jogurtów i duuużo odpoczywam :)
jak ja Ci zazdroszczę, mam nadzieje, że nam się w końcu uda i nie skończy się na ponownym zabiegu :(
OdpowiedzUsuńehh poodpoczywała bym z Tobą;P
OdpowiedzUsuńGratuluję syneczka! U nas też rośnie chłopiec i mąż był równie dumny oglądając go na monitorze. Co do samopoczucia to zazdroszczę formy. Mnie co rusz coś boli, jak nie plecy, to wiązadła , byle do końca. Pozdrawiam gorąco
OdpowiedzUsuńA wiec syn :) Życzę abyś do końca czuła się tak dobrze.
OdpowiedzUsuńsynek :))) oj jak fajnie! chciałam synka zawsze. Córkę z resztą też ;) Ale starszy synek to tak fajnie dla siostry! Uczy się swojej roli od początku :)
OdpowiedzUsuńBaaaaardzo się cieszę... że maluszek zdrowy i że Wam się tak dobrze układa... Bardzo dobrze, że tak o siebie dbasz i wypoczywasz... :)
OdpowiedzUsuńgratuluje synka :) ja tez miałam zapinaie się brzucha i jak już tak mocno się tym stresowalam to własnie no-spe brałam .... moze niektórzy tak maja z tym brzuchem ;)
OdpowiedzUsuńzdrówka zyczę - dbaj o Was :)
baelkownia
Gratuluję synusia!
OdpowiedzUsuńhttp://okruszek10.bloog.pl/