czwartek, 18 października 2012

Za chwilę roczek

 Pogoda jest cudowna, tak mogłoby być zawsze- ciepło i kolorowo. Lubię jesień, gdy jest taka jak teraz. Spacery po dywanie z tysiąca liści i spadające kasztany, słonko grzejące w twarz i te widoki..sama przyjemność. Często chodzimy z synem nad nasz miejski staw, gdzie pływa mnóstwo kaczek i  łabędzi, a Młody je obserwuje z zachwytem. Mógłby tak siedzeić i patrzeć w wózku z godzinę :) Tak samo lubi obserwować gołębie, które wędrują po rynku, jest zafascynowany ptakami i wszystkimi zwierzętami- każdego pieska i kota po drodze wita z okrzykiem radości. Nawet kury, gdy byliśmy na wsi, mu się strasznie spodobały.

 Na spacerach do wszystkich się uśmiecha, podaje rękę, zaczepia starsze panie i inne dzieci w wózkach. Jest bardzo towarzyski i nie boi się obcych, ludzie go zagadują i zatrzymują się przy nas, żeby się z nim "przywitać". Wszyscy się nim zachwycają i pytają mnie czasem "czy to chłopiec czy dziewczynka?" bo taki jest ładniutki podobno.. Krzyczy na głos swoje "ba" i "da" i różne takie, aż ludzie się oglądają i śmieją z niego ;)

 W domu ulubioną zabawką jest pchacz. wszędzie z nim lata i prawie się nie rozstają ;) Bardzo lubi bawić się też klockami i rozrzuca je po całym mieszkaniu- znajduję je dosłownie wszędzie, np. w pralce albo szufladzie z ubrankami. No i hitem nadal jest huśtawka- mógłby się bujać w niej pół dnia. Coraz więcej chodzi, choć nadal najlepiej wychodzi mu raczkowanie. Nie lubi chodzić w butach, woli na skarpetkach samych. Zaczął wołać "tata" choć nieśwaidomie jeszcze, bo wszystko ostatnio jest "tata". Mama jeszcze się nie doczekałam. Za równo tydzień kończy rok, ależ to zleciało.....

7 komentarzy:

  1. Ojej, już roczek ?1?... czas szybko leci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój skończył wczoraj... nie wiem kiedy to minęło...

    OdpowiedzUsuń
  3. My tez za tydzień, w sobotę ;) Fakt, zleciało błyskawicznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. baaaa zleciało :) a już po roczku to dopiero czas bedzie zasuwać, nim ise obejrzysz będą przygotowania do 2 urodzin - serio ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ten czas szybko leci!! To już rok, I pomyśleć ile to dziecko przez rok się napracowało, aby być takim małym, samodzielnym człowieczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musi być z niego naprawdę wesoły i towarzyski chłopczyk. Mama się spisała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm, znam takiego jednego młodzieńca, równie wesołego...i wiem jedno...chce takiego samego!:D

    OdpowiedzUsuń