I już po Świętach! Jak to szybko zleciało.. Było bardzo uroczyście, miło i smacznie ;) Jedzonko pyszne, wszystkie prezenty udane i trafione, Junior nieźle się obłowił, bo każdy z rodziny o nim pamiętał i dostał: duży, grający wóz strażacki, wielkie pudło kolorowych klocków plastikowych i drugie drewnianych, książeczki i instrumenty (bębenek, cymbałki oraz gitarę) Teraz synalek szaleje i gra nam cała orkiestra w domu, jest wesoło ;)
Fajnie było spotkać się z całą rodzinką, porozmawiać, pośmiać się, powspominać.. i pokolędować :) Zwłaszcza, że na codzień w tym zabieganiu nie ma na to wszystko czasu, bo każdy zapracowany i ma swoje sprawy. Mąż mój aż do Nowego Roku ma wolne, więc mamy trochę czasu dla siebie. Razem wstajemy, jemy śniadania i obiady, razem się bawimy i chodzimy na spacery czy po zakupy. Jest fajnie, jest nam dobrze. Synek szczęśliwy, że ma tatę w domu cały dzień :)) Ach żeby tak mogło być zawsze. Cieszymy się sobą po prostu i nadrabiamy zaległości. Szkoda tylko, że śniegu nie ma wcale, bo sanki stoją w piwnicy niepotrzebne :( Może za jakiś czas się przydadzą.. Oby.
W sylwestra wybieramy się do naszych przyjaciół na domową imprezkę, będzie jeszcze kilka osób, które dobrze znamy. Bardzo się cieszę i mam ochotę dobrze się wybawić ;) Z Juniorem zostaje babcia (moja mama- kochana jest :*) Także stary rok planujemy pożegnać wystrzałowo w gronie przyjaciół i oby ten Nowy Rok był dla nas łaskawy i był jeszcze lepszy niż poprzedni, czego i Wam życzę!! :)

Bawcie się dobrze! I niech w Nowym Roku Wam się spełni wszystko, co wymarzone!:-]
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego na Nowy Rok życzę !
OdpowiedzUsuń