czwartek, 12 września 2013

Katar :/

 Od 2 dni Junior ma katar. Byliśmy w niedziele na imieninach teściowej i tam jedna z bratanic męża miała lekki katar i niestety Junior widocznie podłapał, bo od wczoraj rana leci mu z nosa, w nocy miał gorączkę prawie 39st. Dziś gorączki brak, ale za to nos zapchany, nie może się wysmarkać, jest marudny i widać po oczach, że jest chory :( Równo rok czasu nie chorował ani kataru ani nic mu nie było. Dokładnie rok temu we wrześniu zaraził się katarem od córki mojej koleżanki (bo przyszła z nią przeziębioną do mnie na kawę :/ ) Tak się cieszyłam, ze nie choruje, że ma dobrą odporność, choć z różnymi dziećmi ma kontakt częsty- czy to dzieci znajomych, czy z rodziny, czy też obce poznane w piaskownicy.. Byłam pewna, że tran, który od roku dostaje codziennie działa, niestety nie tym razem.
 Od ponad 2 tygodni noce są znów nieciekawe, Młody budził się po 2 razy z wielkim płaczem i usypianie go trwało godzinę, a nawet półtora. Dzisiejsza noc to masakra- budził się 5 razy! Chodzimy z mężem do Niego na zmianę, żeby choć trochę się wyspać, ale i tak jest ciężko. Rano Syn robi mi pobudkę po 7-mej i nie ma zmiłuj, ja marzę o tej porze jeszcze o śnie, ale niestety. Poranki są więc trudne. Całe lato wstawał ok.8.0, a teraz się "przestawił".. Był też czas, że Junior przesypiał całe noce i był spokój. Mieliśmy wieczory dla siebie, ja miałam czas na czytanie książek. A teraz ledwo przeczytam parę stron i już zasypiam. Jeszcze niedawno chodziłam spać ok.23-ciej, a wczoraj jak Synal zasnął o 20.30 to my godzinę po nim! Masakra.

 W dodatku Junior stracił apetyt i od paru dni prawie nic nie je. Myślałam, że to kolejne zęby, ale to chyba przez to przeziębienie. Jedyne co mu smakuje i zje z chęcią to jajka i mleko. Aha i chrupki- to zawsze chętnie ;) A jajecznicę mógłby jeść codziennie, bo uwielbia jajka! Obiadów nie je prawie wcale..

 Wczoraj w aptece straciłam majątek- kupiłam syrop na gorączkę, syrop Rutinacea na przeziębienie z wit. C, żel z olejkami eterycznymi do smarowania klatki piersiowej, który ma ułatwiać oddychanie, spray do nosa na katar i plastry na piżamkę, co niby na noc mają pomóc w oddychaniu. Coś słabo na razie to wszystko pomaga, bo już 2 dni się Junior męczy i poprawy nie widzę, ale wiem, ze z katarem tak to już jest, że trzeba się pomęczyć. W zeszłym roku pamiętam, że Mały był chory ponad 2tyg. i walczyliśmy z katarem. Mam nadzieję, że teraz nie będzie aż tak źle..

 W dodatku pogoda kiepska, zrobiło się szaro- buro i ponuro i strasznie zimno. Dziś jak wstałam to było rano 9 stopni tylko!! Prawdziwa jesień przyszła, coś szybko w tym roku :( Liście spadają z drzew, jeszcze jest zielono, ale też pomarańczowo i żółto się robi. Letnie rzeczy pochowane, jesienne kurtki, chusty i półbuty wyjęte. Jesiennie się zrobiło..

7 komentarzy:

  1. Na katarek polecam Olbas, wystarczą 3 kropelki na piżamkę. Podaję jeszcze wapno w syropie. Ostatnio Julka przyniosła katar z przedszkola,też miała gorączkę,ale opanowaliśmy wszystko w jeden dzień! Aż w szoku byłam,że tak szybko jej przeszło! Jeśli chodzi o jajka, to coś w tym jest...moje dziewczyny też je uwielbiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Katar u małego dziecka to fatalna sprawa. Ja jeszcze inhalacje solą fizjologiczną uskuteczniam. Oby te wszystkie leki zadziałały. Zdrówka dla maluszka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrówka dla synka. Trzymajcie się.

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak gardło? Często dzieciaczki nie jedzą jak przełykanie je boli. Powodzenia z kurowaniem malca.

    OdpowiedzUsuń
  5. I jesień też pewnie będzie krótka i przyjdzie szybko zima, tak jak było z wiosną.
    Juniorek widzę daje Wam popalić, przypomina jak to było, jak był niemowlaczkiem. Zdrowia życzę, walcz z katarkiem, nie daj się Juniorku!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. My mieliśmy do tej pory jeden raz katar i u nas świetnie zadziałała inhalacja z soli fizjologicznej.

    Może taki okres, mój wprawdzie jeszcze na cycu, ale zaczął się budzić co godzinę w nocy i tak już od 2 tygodni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na katar to roztwory soli fizjologicznej, morskiej :) kilka fajnych pomysłów jest jeszcze - klik

    OdpowiedzUsuń