czwartek, 17 października 2013

Bilans dwulatka

 Bilans dwulatka za nami, dzisiaj byliśmy. Wszystko w porządku poza wagą Juniora, bo od poprzedniego ważenia pół roku temu przybrał tylko pół kg. Wiedziałam, że Mały jest drobny i mało waży, ale nie sądziłam, że aż tak.. Trochę mnie to zmartwiło. Panią doktor też i dała nam skierowanie na badanie krwi, żeby sprawdzić czy wszystko ok. Mówiła, że to może być wina zębów, bo powinny mu lada dzień przebić się piątki. Junior ma 16 ząbków, czyli wszystkie piątki brakują jeszcze. Ostatnie 2 tyg. nie je prawie nic, więc może to faktycznie wina zębów? I może stąd ta niska waga, nie wiem sama.

 Poza tym był bardzo grzeczny i pani pielęgniarka i pani doktor bardzo go chwaliły :) Dał się zbadać, zważyć i zmierzyć bez problemu. Mierzy 82cm, więc wielkoludem nie jest ;) Gdy powiedziałam, że mleko pije teraz 2 razy dziennie po 150ml, to nasza pediatra stwierdziła, ze to nie za dużo.. No cóż tyle mu wystarcza, więc widocznie więcej nie potrzebuje i nie będę go przecież zmuszać, wolałabym zdecydowanie, żeby więcej jadł "normalnych" pokarmów. A ostatnio z tym ciężko, bo je niewiele :( Tylko mleko, chrupki, jajka i suchą bułę.. Przechodzimy właśnie z Bebilonu 3 na czwórkę. Na to, że Synal tak mało mówi p.doktor powiedziała to co wszyscy mi powtarzają, że ma czas, ze niedługo zacznie na pewno mówić i ze chłopcy tak mają, że później mówią.. Czyli nie ma się czym przejmować, trzeba być cierpliwym i czekać. Poza tym Syn jest w normie.

 Ostatnie dni była u nas piękna pogoda, więc korzystaliśmy i spacerowaliśmy sporo. Codziennie ze spaceru przynosiliśmy kasztany, żołędzie i piękne, kolorowe bukiety liści, więc mamy tego w domu teraz mnóstwo ;) Wczoraj byliśmy na spacerze i placu zabaw z Oliwią i jej mamą- moją dobrą koleżanką. Dzieciaki się wyszalały, a my mogłyśmy pogadać. A dziś niestety siedzimy w domu, bo pada, zrobiło się chłodno i pogoda się popsuła :( Szkoda, ale jeszcze ponoć ma być ciepło i ma wrócić złota, polska jesień. Byłoby super.

 Powoli przygotowujemy się do imprezki z okazji urodzin Juniora. Goście już zaproszeni, lista zakupów zrobiona, tort zamówiony. Myślę nad prezentem, ale chyba będzie to tablica dwustronna- na kredę i na mazaki z magnesami kolorowymi do układania (różne zwierzątka, kwiatki itd) Widziałam na allegro i bardzo mi się spodobała. Myślę, że będziemy się przy niej fajnie bawić z Juniorkiem ;) To tyle na dziś.

1 komentarz:

  1. O proszę, ja też byłam dzisiaj na bilansie dwulatka. Już przygotowuję posta na bloga na ten temat.

    OdpowiedzUsuń