Niestety piknik się nie udał ponieważ pogoda nie dopisała.. Ostatnio pogoda bardzo kapryśna i stale psuje nam plany :/ Najpierw w sobotę zamiast leżeć na plaży i być na ślubie naszych znajomych, którzy brali ślub w Darłówku (zamarzył im się ślub i wesele nad morzem) siedzieliśmy w domu. Robili małe kameralne wesele dla najbliższych (na 26osób) i znajomych zapraszali tylko na ślub do kościoła. Chcieliśmy bardzo się wybrać i być na ich ślubie, ale nie udało się. Plan był taki, ze jedziemy rano, posiedzimy na plaży, pospacerujemy, zjemy dobry obiad, a na 16.0 pójdziemy na msze ślubną i złożymy życzenia parze młodej, zobaczymy się z nimi w tym wyjątkowym dla nich dniu i ruszymy w drogę do domu.. Ale niestety od piątku lało i wiało i w sobotę było podobnie, a prognozy pokazywały, że nad morzem miało być tylko 14st. więc zrezygnowaliśmy z wyjazdu, bo w taką kiepską pogodę to nie miało sensu :/ Byłam zła i było mi przykro, że z naszego planu nici.
Wczoraj miał być piknik na działce, ale też było chłodno, więc po prostu pojechaliśmy porobić to co, było do zrobienia, czyli odchwaścić grządki, popielić w moich pięknych kwiatach, pograbić trawę, zerwać truskawki i potrzebne mi w domu warzywka i tyle.. Popracowaliśmy prawie 3godz. i działka znów wygląda pięknie, ale na siedzenie na leżaku czy na kocu na trawie było za zimno niestety.
Jutro w sobotę miał być grill u mojej siostry z okazji imienin, ale też został przełożony na następny tydzień (o ile będzie ładnie) bo jutro ma padać :( Wściec się można z tą pogodą, nic nie można zaplanować i fajnie spędzić czasu. A jutro podobno lato się zaczyna.. Fajne lato skoro ma być tylko 18st. Masakra. Kiedy będzie wreszcie naprawdę ciepło, gorąco??
Ja też czekam na ciepło jak na zbawienie, uwielbiam pogodę gdy można wyjść z domu nie martwiąc się, że trzeba coś na siebie narzucić. Lubię nie zastanawiać się czy ubrać Młodej czapkę, lub kurtkę. Lato przychodź!!!
OdpowiedzUsuńTeż nie znoszę, kiedy pogoda psuje nam plany. Człowiek jest wobec niej bezsilny, a niestety deszcz, czy chłód skutecznie potrafią odstraszyć nawet od najlepszych atrakcji.
OdpowiedzUsuńA mi nie szkoda, bo od dwóch dni leżę w domu z grypą, uwalona gorączką i cieszę się, że zimno za oknem :D
OdpowiedzUsuńWiem, jestem perfidna :))
UsuńAch ta pogoda,u nas głęboki listopad:/
OdpowiedzUsuńCo do planów, przypomniało mi się takie przysłowie:
"Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach..."
Coś w tym jest...
Pozdrawiam serdecznie :)