poniedziałek, 18 maja 2015

Z imprezki na imprezę ;)

 Intensywny weekend za nami. Najpierw w piątek zaliczyłam urodziny przyjaciółki, było bardzo wesoło i fajnie, zjadłyśmy po kawałku tortu bezowego i popijałyśmy kolorowe drinki ;) A w sobotę na 16,0 byliśmy zaproszeni na urodziny kolegi Juniora i też świetnie się bawiliśmy. Było trochę naszych znajomych z dziećmi, więc i my i Junior mieliśmy fajne towarzystwo. Objedliśmy się strasznie. Było mięsko i kiełbasa z grilla, oprócz tego 2 sałatki, leczo i rybka w occie oraz mnóstwo słodkości :) Największą atrakcją był wielki tort w kształcie zielonego traktora z przyczepą i oczywiście wszystkie dzieciaki chciały zdmuchnąć świeczkę ;) Dzieci bawiły się w ogrodzie, ale pod wieczór się rozpadało, więc musiały przenieść się do domu. Do siebie wróciliśmy przed 22-gą, Junior był już bardzo zmęczony i poszedł spać bez kąpieli, bo nie jest przyzwyczajony tak późno chodzić spać, ale był zadowolony i bawił się świetnie. Koleżanka mi na drugi dzień pisała, że solenizant nie mógł zasnąć z wrażenia do 24,0, bo tak się cieszył, że tylu miał gości i tyyyle prezentów dostał ;) Ze wszystkimi nowymi zabawkami chciał spać ;)

 A wczoraj, w niedziele wybraliśmy się do mojej siostry, bo nas zaprosiła na kawkę i dobry deser (miała ciasto budyniowe i truskawki w galaretce) poszliśmy też na spacer po parku i Młody zaliczył wielki plac zabaw, a potem popłynęliśmy wodnym tramwajem po rzece- dla Juniora ogromna frajda :))

 Dziś ciężko było mu wstać rano do p-kola, nie mogłam go dobudzić. Miał w weekend sporo wrażeń. A na 18,0 jedziemy dziś do rodzinnej wsi męża na msze, bo jego chrześniaczka ma rocznicę Komunii Św. i potem bratowa zaprosiła nas jeszcze na kolacje z tej okazji. Ma być też jej kuzynka z mężem (chrzestna K.) także fajnie będzie się spotkać, bo dawno nie było okazji.

 Imprezowania jeszcze nie koniec, bo na piątek Junior jest zaproszony na urodzinki koleżanki Oliwii (córki naszych przyjaciół) do sali zabaw na 15,0 czyli prosto po przedszkolu ;) Wiec znowu będzie super zabawa i Junior już nie może się doczekać. Maj mamy bardzo "urodzinowy" i stale jakaś okazja do świętowania. Nasz kolega ma tez urodziny w czwartek, ale na szczęście nie wyprawia w tym roku ;) W zeszłym roku była niezła imprezka, bo miał okrągłe urodziny.

 W piątek wieczorem dostałam też wiadomość (akurat świętowałam urodziny M. w kawiarni) że naszym znajomym z Holandii urodziła się córeczka (ich pierwsze dziecko) także kolejna "majóweczka" ;) Mała jest zdrowa i śliczna (dostałam 2 zdj mmsem) i życzę im wszystkiego dobrego! Teraz czekamy na Anię- córeczkę naszych przyjaciół, która może urodzić się lada dzień :) Szalony ten maj w tym roku, same urodziny i narodziny :))) Miłego tygodnia wszystkim życzę!

5 komentarzy:

  1. Faktycznie, imprezy, urodziny i dobre jedzonko! U nas też dużo tego w maju :)
    Wam również wszystkiego naj, naj na ten nowy tydzień!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale u Was imprez!! nie możecie narzekać na nudę!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maj to u Was naprawdę iście gorący okres. :)
    Bawcie się i korzystajcie ile się da. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Imprezowo u Was:) u nas też! Przed nami jeszcze moja 30stka i wesele siostry Męża :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to mieliście maraton, same przyjemności:-) i to fajnie zróżnicowane bo u nas np w święta tak mamy, ale obracamy się w tym samym gronie i to jest bardziej wymęczające niż relaksujące, dlatego od pewnego czasu ogłosiłam bunt i ustaliłam, że jeden dom na jeden dzień świąteczny odwiedzamy ;-)

    OdpowiedzUsuń