Nie mam kompletnie czasu na pisanie (w tym tyg. wzięłam się za porządki w szafach i mycie okien) a będzie z tym jeszcze gorzej od 1-go lipca, gdy Junior zacznie wakacje i 2 miesiące będzie ze mną w domu. Nie wiem jak to wytrzymam ;) Pogoda nam się posuła, jest chłodno, pochmurnie, wieje silny wiatr i przelotnie pada- porażka. Co to za czerwiec?? Pogoda bardziej jesienna niż letnia :(
W weekend było jeszcze pięknie, wręcz gorąco, więc wykorzystaliśmy to i w sobotę siedzieliśmy na działce prawie cały dzień. Przyjechała moja siostra i szwagier (miał akurat urlop i przyjechał do Polski na 2tyg) grillowaliśmy i odpoczywaliśmy. A w niedziele odbył się w naszym mieście "piknik rodzinny"organizowany przez p-kole. Byliśmy z 2 parami naszych przyjaciół i było wesoło. Dzieciaki zrobiły nam niespodziankę i każda grupa po kolei zaśpiewała piosenkę dla mamy i każde dziecko podarowało mamie różyczkę- fajnie to wyglądało. Potem było przedstawienie "Królewna Śnieżka", w którym występowali rodzice (Śnieżkę grała moja koleżanka, mama Maćka z Juniora grupy) Świetnie im to wyszło i naprawdę nam się podobało :)Brawo za odwagę, podziwiam! A po przedstawieniu były różne konkursy dla dzieci- drużyny składały się z dziecka i tatusia oraz kurs zumby dla chętnych i małych i dużych. Oczywiście oprócz tego były też inne atrakcje: dmuchany zamek-zjeżdżalnia, trampolina, basen z kulkami, karuzela, wszystko za darmo. Była też kawa dla rodziców i ciasto, a dla dzieci soczki i słodycze. Impreza bardzo udana, Junior był zachwycony i nie chciał wracać do domu ;)
Wczoraj urodziny miał mój mąż. 35-te. Z tej okazji kupiłam mały torcik, a w prezencie dostał piękny zegarek, o którym od dawna marzył. Junior zrobił dla taty laurkę i zaśpiewał "sto lat". Nie zapraszaliśmy nikogo, spędziliśmy to popołudnie i wieczór we trójkę kameralnie :) Imprezka, a właściwie grill z tej okazji, jest zaplanowany na działce za tydzień, bo w ten weekend pogoda nie zapowiada się ciekawie delikatnie mówiąc. Jutro natomiast urodziny ma nasza koleżanka I. i idziemy z Juniorem na 16,0 na urodzinki. Będzie trochę naszych znajomych z dziećmi, więc zapowiada się fajny dzień :) Życzę wszystkim udanego weekendu!
Ja też ostatnio nie mam czasu na pisanie. A jak ładna pogoda, to siedziałoby się w ogródku jak najwięcej. Dziś niestety się nam zepsuła :(
OdpowiedzUsuńLubię takie kameralne świętowanie w rodzinnym gronie ale od towarzystwa też nie stronimy. :)
OdpowiedzUsuńJa po powrocie do pracy tez narzekam na brak czasu. A pogoda tez nie motywuje.
OdpowiedzUsuńFakt pogoda w czerwcu nas nie rozpieszcza... my zaraz nad morze jedziemy ... pod namiot i zaczynam sie bać bo pogoda jest mało przewidywalna ale wierzę dalej, że będzie ciepło i słonecznie :-)
OdpowiedzUsuńCo do wakacji to Gabi zaraz też je zaczyna i 2 miesiące laby ... na szczęście wraca do przedszkola na czas wakacji do Norba grupy ;-) taki mam luxus:-) jak to mówi idzie na staż ;-) hehehe będzie przedszkolanką ;-)
Wszystkiego najlepszego dla męża :-)
Przedstawienia robione przez rodziców sa super :-))