Wakacje trwają, bawimy się świetnie, dlatego brakuje mi czasu na blogi i na pisanie..
Wczoraj wróciliśmy z tygodniowego pobytu we Włdysławowie, a właściwie w większości spędziliśmy nasz urlop na Helu, bo bardzo nam się tam spodobało. Jest tam przepięknie! Za rok na pewno też tam pojedziemy :-) Pogoda dopisała było cieplutko i w ogóle nie padało. Tylko jeden dzień było pochmurno i chłodno, poza tym bosko :-) Codziennnie wygrzewaliśmy się na plaży, objadaliśmy lodami i dużo spacerowaliśmy. Zaliczyliśmy też rejs statkiem po Bałtyku, Ocean Park oraz Fokarium na Helu. Junior był szczęśliwy i my również. Mamy całą masę zdjęć i pięknych wspomnień. Żal było wyjeżdżać, ale obiecaliśmy sobie, że na pewno jeszcze w tym roku pojedziemy nad morze choć na jeden dzień. Zdjęcia następnym razem, bo teraz piszę z tel, a zdj. mam na aparacie jeszcze.
Poza tym czas spędzamy w większości na działce. Mamy nowy duży basen, więc w upalne dni moczymy się w nim we trójke ;-) Junior jest zachwycony. Często grillujemy sami lub ze znajomymi. Objadamy się też swoimi czereśniami i malinami prosto z krzaczka oraz jerzynami i porzeczkami. Wiśnie i agres mam już zaprawione. Teraz czas na czereśnie. Czekam jeszcze na gruszki i jabłka :-) Kocham naszą działke! Mąż i Synek objadają sie bobem (ja nie przepadam) ja wolę cukinie- wczoraj jadłam grillowana pierwszą w tym roku :-) Ogórki też już urosły oraz buraczki, teraz czekamy na fasolke, papryke i dojrzewajàce się pomału pomidorki.
Ale oprócz działki są też inne atrakcje; dziś na przykład moje chłopaki byli na rybkach, a po południu byliśmy na pysznym deserze lodowym w kawiarni i na placu zabaw. A jutro jadę z Juniorem pociàgiem do mojej siostry. To będzie pierwsza w życiu podróż Juniora pociągiem, więc na pewno będzie frajda! Mąż ma jeszcze tydzień urlopu, a pogodę zapowiadają super, więc chcemy to wykorzystać i codziennie jeździć nad jezioro. Lato i wakacje trwają tak krótko, że trzeba wykorzystać je na maxa i wycisnąć jak cytrynkę ;-) Także w domu siedzimy mało i cieszymy się ładną pogodą póki jest. Cudownych wakacji wszystkim życzę!!
Super. Korzystajcie, ile sie da :) Cudownych wakacji :)
OdpowiedzUsuńNic tylko pozazdrościć Wam takiej sielanki :-D
OdpowiedzUsuńMy w tym roku zaliczyliśmy podróż do Kołobrzegu pociągiem - to chyba najwygodniejszy środek lokomocji z dzieciakami :-)
OdpowiedzUsuńBrzmi wspaniale!
OdpowiedzUsuńMy tez kupilismy dzieciakom nowy basen i wlazimy do niego cala czworka. :)
Moje pomidory cos w tym roku w kulki sobie leca. :/ Krzaczki wrecz obsypane, pomidorzyska wielkie i... ciagle zielone! Kompletnie nie maja zamiaru dojrzewac... :(
Fajnie się czyta opowieści o tym że umiecie korzystac z pogody wolnego czasu i dobrze się bawicie :) Pby tak dalej!
OdpowiedzUsuńJa pomidorki wlasnej uprmn juz zajadam
Wiesz, trochę Wam zazdroszczę tak aktywnych wakacji. ;)
OdpowiedzUsuńMy też byliśmy w fokarium, ale Mila nie chciała patrzeć :P
OdpowiedzUsuńMy w tym roku siedzimy w domu, ale w nastepnym nie odpuszczę i również gdzieś się wybierzemy. W piękną pogodę nad morzem trzeba trafić jak w totka bo z nią bywa rożnie. Masz racje ciepło i wakacje mijają bardzo szybko i jest ich mało by nasycić się nimi dlatego trzeba wyciskać i brać z nich ile wlezie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i czekam ba zdj. :)
Im mniej blogerki na blogu, tym szczęśliwsza (albo już w totalnej depresji - żart ;-) ). Bawcie się dobrze i odpoczywajcie :-)
OdpowiedzUsuńAle macie bosko!
OdpowiedzUsuńU nas pasmo nieszczęść jak na razie i budowa stanęła. Także nici z wakacji. Może w przyszłym roku.
Wypoczywajcie i korzystajcie ze wszystkich dostępnych Wam dobroci. ;)