poniedziałek, 16 maja 2016

Majowo

 Ostatnio byłam tu tydzień temu.. Mama do sanatorium odwieziona. Warunki ma super, pokój dwuosobowy z łazienką i dużym balkonem. Ma miła starszą współlokatorke. Codziennie chodzi na różne zabiegi i masaże, czasami korzysta z basenu. Spaceruje. Jest bardzo zadowolona, więc super!

 My w Ciechocinku nie spędziliśmy zbyt dużo czasu, tylko po odstawieniu mamy poszliśmy na krótki spacer i na lody i wracaliśmy do domu, bo prawie dwie godziny drogi było przed nami. Ale następnym razem nadrobimy ;)

 Pogoda do piątku była cudna, więc codziennie po przedszkolu był albo plac zabaw albo dmuchane zjeżdżalnie. Oprócz tego lody lub wata cukrowa ;) A po południu działka. Dokupiłam jeszcze kilka kwiatków, bo mi bylo mało ;)
                       



Raz zabraliśmy ze sobą też Tymusia, więc Junior miał kumpla do zabawy. Tymkowi bardzo się podobało u nas na działce. Ostatnio był latem rok temu, więc sporo czasu minęło.
                       



 W piątek po przedszkolu był u nas z kolei inny kolega Juniora-Maciej :) Bardzo lubię obu kumpli Syna i cieszę się, że Junior ma takich fajnych kolegów.

 W sobotę dopołudnia byliśmy u logopedki i zaraz potem pojechaliśmy do mojej siostry do szpitala. Na szczęście była ładna pogoda, więc mogliśmy posiedziec na dworzu i spędzić ten czas na świeżym powietrzu. Siostra mała słabe wyniki, znów spadly jej płytki krwi i co gorsza stwierdzili anemię :( Więc musiała mieć przetoczenie krwi i kilka dni spędziła w klinice. Już jest ok, dziś wróciła do domu, bo wyniki się poprawiły. Całe szczęście! Teraz musi więcej jeść, brać witaminy i dbać o siebie. Chemii na razie jej nie podadzą, bo organizm jest osłabiony.

 Na wieczór w sobotę zaprosili nas przyjaciele I i P. Junior się bardzo ucieszył, bo lubi ich córkę Oliwie :) Fajnie sie raxem bawili. Teraz w piątek Oliwka ma urodziny i zaprosiła Juniora do Sali Zabaw na swoje urodzinki :)

 W niedzielę pogoda się popsuła i cały dzień padało. Spędziliśmy prawie cały dzień w domu, tylko po obiedzie wyskoczyliśmy na 2godz. do teściów i brata męża na kawę, bo dzwonili i zaprosili nas. Nie widzieliśmy się od wesela Aśki, bo stałe mieliśmy jakieś wycieczki i nie mieliśmy czasu pojechać, choć mamy do nich "rzut beretem" 5km. ;) Nie chciało nam się ruszać z domu, mieliśmy lenia, ale trudno było odmówić. Jednak fajnie było się spotkać, pogadać. A Junior oczywiście był szczęśliwy, że może wariować z kuzynkami ;)

 Resztę dnia leniuchowaliśmy. A dziś pogoda straszna, aż nie chce się wyjść :\ Jutro moja M. ma urodziny i idziemy do kawiarni na urodzinową kawę :) W środę natomiast mamy po południu zebranie w przedszkolu. Ostatnie w tym roku. Ciekawe czego się dowiem o moim łobuziaku? ;)

 A w przyszłą sobotę jesteśmy zaproszeni na roczek córeczki naszych przyjaciół. Impreza jest w restauracji, w pięknym pałacyku, więc będzie na pewno bardzo elegancko i uroczyście. Oby tylko pogoda się poprawiła i dopisała. Prezent już mam:

Miłego tygodnia wszystkim życzę!

17 komentarzy:

  1. U Was jak zwykle intensywnie :) Jak tak sobie czytam o Tych Waszych wypadach na kawe do rodziny to mi sie cieplo na sercu robie, wiesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo intensywnie..
    Zdjęcia piękne i wiosenne..
    Ściskamy;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzialeczka cudo!! Wiem, ze to duzo pracy i koszta ale piekna! Bardzo fajnie, ze Junior ma takich kolegow- zawsze to jakas opcja rozrywki dla obu stron!
    nadal zycze powodzenia i sil w leczeniu Siostry!!
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle zmeczylam sie samym czytaniem. ;) Chyba na starosc robi sie ze mnie leniwy odludek. :)

    Zycze Ci, zebys zawsze tak lubila kumpli syna! ;) To musi byc okropne, uwazac, ze dziecko zadaje sie nieodpowiednim towarzystwem, a jednoczesnie wiedziec, ze nie powinno sie mu wybierac kolegow...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Sama jestem ciekawa czy ta ich przyjaźń przetrwa i czy w szkole nadal będą się kumplować czy będą nowi koledzy.. Czas pokaże.

      Usuń
  5. Wspaniały maj, cudowne zdjęcia :)
    A prezenty bardzo ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wata cukrooowaaa ale bym zjadłaaaa <3

    www.kropka-za-oceanem.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pięnie macie na tych działeczkach,widac ze każdy tam dba o swój kawałeczek ogródka, pięknie, tak wypielęgnowane :)
    U mnie aniołeczki już też zaczynają kwitnąc, bardzo je lubię.

    Fajnie, że mamie się podoba, niech korzysta ile się da.

    OdpowiedzUsuń
  8. No ja się nie dziwię,że koledze działka się podoba,bo jest piękna! O rany,roczek w pałacyku?To gdzie będzie wesele? HeHeHe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma chyba ulubioną restauracje, oni wszystkie imprezy robi w tym pałacyku chrzciny, roczek, za dwa lata Komunię starszej córki już mają zamówioną😀 Bardzo ładnie tam jest, elegancko.

      Usuń
  9. Ja mam co prawda tylko malutki ogródek przy domu ale każda roślinka czy kwiatek to powód do radości i dumy. :) Uwielbiam grzebanie w ziemi równie mocno co i Ty. ;)
    Prezent ekstra. Mimo tego, że ludzie tak narzekają na fp to są to naprawdę świetne zabawki na lata.

    OdpowiedzUsuń