Wakacje mijają nam beztrosko. Przez cały lipiec codziennie zaliczaliśmy place zabaw, spacery i lody z Tymonem i moją M. :-) Chłopaki się nabawili razem i wyszaleli! Po południami jeśli pogoda dopisała jeździliśmy z tatusiem nad jezioro. Każdy weekendu również udało nam sie spędzić nad wodą :-) To lato nie jest tak upalne jak zeszłe, ale nie jest źle i korzystamy ile się da. Przynajmniej na działce nie trzeba podlewać, bo prawie codziennie wieczorem lub w nocy pada.. Kwiatki rosną jak szalone, wszystko dojrzewa i jest pięknie. Następnym razem zdjęcia.
Byliśmy tez raz w kinie z Juniorem i moją siostrą na "Epoce lodowcowej 5" fajna, śmieszna bajka.
Teraz piszę na,szybko, z telefonu, bo właśnie jesteśmy w,drodze do Karpacza :-) :-) Mąż ma urlop od wczoraj i czekają nas zakręcone dwa tygodnie!
Od dziś do piątku Karpacz i góry, w sobotę wesele kuzynki :-) A w poniedziałek 15-go jedziemy na kilka dni nad morze z przyjaciółmi :-) Także trzymajcie kciuki za ładną pogodę! Urlop czas zacząć ;) Strasznie się cieszę, że jedziemy w góry choć te niższe (ze względu na Juniora) bo tyle lat juz nie byliśmy.. A kiedyś jeździliśmy bardzo często. Dla Juniora to pierwszy raz, więc jestem ciekawa jego reakcji i czy mu się spodoba ;) Mam nadzieję, że będziemy mieli piękne wspomnienia.
I wesela też nie mogę się doczekać, bo lubię się bawić i lubię bardzo tą rodzinę męża :-) I oczywiście morza tez nie możemy się doczekać, zwłaszcza Synuś dopytuje kiedy pojedziemy na plażę ;)
Już dojeżdżamy, więc kończę. Udanej reszty wakacji życzę!! Pozdrawiam.
My wlasnie wrocilismy- wy zaczynacie :)
OdpowiedzUsuńudanego urlopu, duzo wypoczynku i slicznej pogody!
Bawcie sie dobrze!!!
Miłego pobytu :)
OdpowiedzUsuńOch, Inesko- minęliśmy się w tym Karpaczu, bo my wróciliśmy w środę do domu, jaka szkoda. Mam nadzieję, że Junior będzie zachwycony. Lila w zeszłym roku maszerowała lepiej po Tatrach, niż teraz w Karpaczu. Dużo marudziła, nie chciała chodzić, ciężko z Nią było.
OdpowiedzUsuńU nas mało słońca... Ale deszcz fajnie robi roślinkom, to fakt.
Buziaki i udanego urlopowania i wesela.
Ale fajnie! Tu Karpacz, tu morze - jednym słowem szalejecie :) My większość wakacyjnych wypadów mamy już za sobą, ale bardzo chętnie czytam u innych, jak mijają im ich urlopy :) Także trzymam kciuki za pogodę i czekam na Twoją relację!
OdpowiedzUsuńTrzymam wiec kciuki za pogode na Waszym urlopie! Nam sie udalo, ale na Florydzie to raczej standard. ;)
OdpowiedzUsuńJa bylam na Epoce Lodowcowej 5 z Bi, ale mi srednio sie podobala. Poprzednie czesci byly (wg. mnie) duzo lepsze. A Bi to w ogole porazka. Ledwie wysiedziala do konca bajki. ;)
Mam nadzieję że wszystko poszło zgodnie z planem ;)
OdpowiedzUsuńRewelacyjne wakacje wam się szykowały:)
OdpowiedzUsuńCzekamy na jakąś relacje :)
Wakacyjne wyjazdy mnóstwo wrażeń ekstra. Czekam na relacje
OdpowiedzUsuń