niedziela, 7 sierpnia 2016

Wreszcie urlop :-)

 Wakacje mijają nam beztrosko. Przez cały lipiec codziennie zaliczaliśmy place zabaw, spacery i lody z Tymonem i moją M. :-) Chłopaki się nabawili razem i wyszaleli! Po południami jeśli pogoda dopisała jeździliśmy z tatusiem nad jezioro. Każdy weekendu również udało nam sie spędzić nad wodą :-) To lato nie jest tak upalne jak zeszłe, ale nie jest źle i korzystamy ile się da. Przynajmniej na działce nie trzeba podlewać, bo prawie codziennie wieczorem lub w nocy pada.. Kwiatki rosną jak szalone, wszystko dojrzewa i jest pięknie. Następnym razem zdjęcia.

 Byliśmy tez raz w kinie z Juniorem i moją siostrą na "Epoce lodowcowej 5" fajna, śmieszna bajka.
 Teraz piszę na,szybko, z telefonu, bo właśnie jesteśmy w,drodze do Karpacza :-) :-) Mąż ma urlop od wczoraj i czekają nas zakręcone dwa tygodnie!
 Od dziś do piątku Karpacz i góry, w sobotę wesele kuzynki :-) A w poniedziałek 15-go jedziemy na kilka dni nad morze z przyjaciółmi :-) Także trzymajcie kciuki za ładną pogodę! Urlop czas zacząć ;) Strasznie się cieszę, że jedziemy w góry choć te niższe (ze względu na Juniora) bo tyle lat juz nie byliśmy.. A kiedyś jeździliśmy bardzo często. Dla Juniora to pierwszy raz, więc jestem ciekawa jego reakcji i czy mu się spodoba ;) Mam nadzieję, że będziemy mieli piękne wspomnienia.
I wesela też nie mogę się doczekać, bo lubię się bawić i lubię bardzo tą rodzinę męża :-) I oczywiście morza tez nie możemy się doczekać, zwłaszcza Synuś dopytuje kiedy pojedziemy na plażę ;)
 Już dojeżdżamy, więc kończę. Udanej reszty wakacji życzę!! Pozdrawiam.

8 komentarzy:

  1. My wlasnie wrocilismy- wy zaczynacie :)
    udanego urlopu, duzo wypoczynku i slicznej pogody!
    Bawcie sie dobrze!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, Inesko- minęliśmy się w tym Karpaczu, bo my wróciliśmy w środę do domu, jaka szkoda. Mam nadzieję, że Junior będzie zachwycony. Lila w zeszłym roku maszerowała lepiej po Tatrach, niż teraz w Karpaczu. Dużo marudziła, nie chciała chodzić, ciężko z Nią było.

    U nas mało słońca... Ale deszcz fajnie robi roślinkom, to fakt.
    Buziaki i udanego urlopowania i wesela.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajnie! Tu Karpacz, tu morze - jednym słowem szalejecie :) My większość wakacyjnych wypadów mamy już za sobą, ale bardzo chętnie czytam u innych, jak mijają im ich urlopy :) Także trzymam kciuki za pogodę i czekam na Twoją relację!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam wiec kciuki za pogode na Waszym urlopie! Nam sie udalo, ale na Florydzie to raczej standard. ;)

    Ja bylam na Epoce Lodowcowej 5 z Bi, ale mi srednio sie podobala. Poprzednie czesci byly (wg. mnie) duzo lepsze. A Bi to w ogole porazka. Ledwie wysiedziala do konca bajki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję że wszystko poszło zgodnie z planem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjne wakacje wam się szykowały:)
    Czekamy na jakąś relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wakacyjne wyjazdy mnóstwo wrażeń ekstra. Czekam na relacje

    OdpowiedzUsuń