Moja przyjaciółka jest od 3dni na porodówce, ale Mały jakoś nie chce się urodzić.. Miał być piękny prezent na Wielkanoc, ale nie wiadomo czy zdąży urodzić się do Świąt.. Nie śpieszy mu się na świat ;) Trzymam za nich mocno kciuki!!
A ja byłam dziś u mojej ginki z wynikami, bo potem po Świętach jej nie będzie przez 2 tyg. (jedzie na urlop) A później my wyjeżdżamy, więc wolałam iść jeszcze przed Świętami, upewnić się, że wszytko ok i mieć to z głowy.. Wyniki w normie, schudłam 1,5kg., maluszek obejrzany, serduszko posłuchane, wszystko dobrze :)) To jest cudowny widok i wspaniełe wrażenie widzieć swoje dziecko na monitorze, jak się rusza i słyszeć jak bije jego serduszko :) Niesamowite uczucie :)) Cieszę się, że wszystko idzie dobrze, oby tak dalej.
Parę dni temu siostra mojej przyjaciółki straciła dziecko w 12tygodniu ciąży ;( To musi być straszne, nawet sobie tego nie wyobrażam i to przed samymi Świętami.. Tragedia po prostu, bo przecież to już koniec trzeciego miesiąca, kobieta zdąży się przyzwyczaić i pokochać to maleństwo.. Smutne, że takie rzeczy się zdarzają.
Ja jutro kończę 14tc, czyli zaczął się już 2 trymestr. Czuję się bardzo dobrze, czasami tylko coś zakłuje z boku czy brzuch pobolewa, ale to ponoć normalne, bo macica się rozciąga i narządy mają coraz mniej miejsca. Mam nadzeję, że moje dziecko będzie nadal rosło zdrowo!!
Mój mąż bardzo mi pomaga we wszystkim, widzę jak się stara, jak się cieszy na to dziecko :) Prawie wszystkie porządki i przygotowania świąteczne zrobił sam :) Jest naprawdę kochany i mam w nim wielkie wsparcie.
Wesołych i spokojnych Świąt wszystkim życzę, spędzonych w rodzinnym gronie :)
Cieszę się Kochana że wszystko w porzadku:)))))Niedlugo maluszek zacznie kopać:)to dopiero przeżycie:)))Udanych i szczesliwych oraz radosnych Świąt;**
OdpowiedzUsuńAgata
najlepsze jest widzieć jak się tak śmiesznie rusza/wygina, dla mnie to w ogóle nadal jest nie do pojęcia. wesołych:)
OdpowiedzUsuńNo ja miała łyżeczkowanie w Wigilię, więc wiem co Twoja koleżanka czuje...
OdpowiedzUsuńSuper że wszystko w porządku! oby tak dalej!! pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńSuper! Oby tak dalej Kochani:)
OdpowiedzUsuńDawno nic u Ciebie nie pisałam ale czytać starałam się na bieżąco. Cieszę się bardzo, że wszystko jest w porządku, że krwiak się wchłonął i z dzidzią wszystko ok. Teraz już musi byc dobrze. Trzymam cały czas kciuki. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń