Wczoraj miałam kolejną wizytę u gina. Wszystko jest w porządku, krwiak się wchłonął :))) Nie muszę już brać Duphastonu tylko witaminy. Maluszek miał 5,8cm, słyszałam jak biło mu serduszko, na usg widziałam pięknego, małego ludzika :))) Mamy śliczne zdjęcie na pamiątkę :) Przyzierność karkowa 1,2mm, czyli w porządku :) Bardzo się cieszymy oboje z mężem i bardzo nam ulżyło. Mam nadzieję, że nadal będzie wszystko w porządku i już nic złego się nie wydarzy!!
Czuję się dobrze, typowych dolegliwości ciążowych nadal brak. Przytyłam 1kg i teraz ważę 57kg. Ciekawe jak to będzie dalej ;) Muszę zrobić znów badania krwi i moczu i z wynikami jechać na następną wizytę za miesiąc. Mam nadzieję, że będzie ok. Dziękuję za trzymanie kciuków, na pewno pomogły :) Pozdrawiam :)
nice :)
OdpowiedzUsuńsuper:) bardzo sie ciesze:)
OdpowiedzUsuńps wazysz tyle co ja w tym tygodniu ciazy ;) tez mialam 1kg do przodu
Super,że wszystko dobrze!
OdpowiedzUsuńSuper wiadomości - oby tak dalej:))))))
OdpowiedzUsuńSuper ze wszystko dobrze! To dobrze ze nie masz dolegliwości, szczęściara ;) teraz będzie tylko lepiej. Ja mam jutro wizytę , trzymaj kciuki. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńArkadia
wizyty łeb w łeb:)
OdpowiedzUsuńtrzymam kciukaski :) moja przeziernosc 1,5 , norma to chyba do 3..
Serdecznie gratuluję i trzymam kciuki żeby wszystko ułożyło się po Twojej myśli. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńsuperrr wiesci:)))
OdpowiedzUsuńmiloscczynicuda
Tak, wyprzedzam Cię dokładnie o dwa tygodnie, fajny zbieg okoliczności :) U mnie też był krwiak i zniknął, ale mimo tego biorę jeszcze Duphaston do 16 t. c. A szczerze mówiąc mam dosyć już tych sztucznych hormonów. Trzymam kciuki i często zaglądam :) Wszystko będzie dobrze.
OdpowiedzUsuńhttp://okruszek10.bloog.pl/
Cieszy mnie to ogromnie! Teraz tylko trzymać mocno kciuki trzeba, by maleństwo rosło zdrowo! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :*