piątek, 8 lipca 2011

24tc 6d

 Jutro kończę 25 tydzień ciąży, niesamowite jak ten czas pędzi. Dopiero co były 2 kreski na teście i pierwsza wizyta u gina, a tu już tyle za nami. Powoli to wszystko staje się coraz bardziej realne i zaczyna docierać do mnie/ do nas, że nasze spokojne, poukładane życie wywróci się do góry nogami już wkrótce.. Z jednej strony cieszy mnie to bardzo, z drugiej przeraża. Czy sobie poradzimy? Jak to będzie??

 Maluch wierci się i szaleje w brzuchu coraz więcej. 27lipca mam wizyte i już nie mogę doczekać się, żeby znowu go podejrzeć na usg :) Przedtem czekają mnie jak zwykle badania i pierwszy raz w życiu będę musiała wypić glukozę- podobno niezbyt to smaczne..  Ale co tam dam radę ;) Ostatnio źle śpię, tzn. budzę się w środku nocy i nie mogę długo zasnąć, jest mi niewygodnie w każdej pozycji i już nie wiem jak spać :/ Poza tym zauważyłam, że męczę się szybko. Wczoraj po 2godz. chodzenia po mieście wróciłam zmęczona jak po maratonie jakimś. A najgorsze są wizyty w wc i zaparcia, które mnie męczą od jakiegoś czasu- masakra :/  Dobrze, że nie ma u nas upałów, bo bym padła chyba. Tak jak zawsze lubiłam jak było gorąco w tym roku dziękuję bardzo, wolę unikać słońca. No ale cóż takie uroki ciąży, trzeba wytrzymać i nie marudzić za dużo ;)

 Ostatnio byliśmy z mężem w Ikei na małych zakupch i przy okazji oglądaliśmy łożeczka, ale żadne mi się nie podobało. Potem cały wieczór spędziliśmy w necie na stronach z wózkami i łożeczkami, ale wybór jest taki, że trudno się zdecydować. Na co przede wszystkim zwracać uwagę przy wyborze? Jakie wózki (firmy) są według Was najlepsze doświadczone mamuśki? Proszę o rady, bo pomału trzeba by się rozglądać za tymi "sprzętami " :)

13 komentarzy:

  1. oj leci czas leci ;)
    co do konkretnej firmy sie nie wypowiadam, musisz odpowiedziec sobie na pare pytań:
    -czy zalezy ci na tym zeby wozek był lekki? (jesli mieszkasz w domku lub na parterze to waga nie jest przeciez taka ważna ale przy wyższych pietrach już tak;))
    -jaką chcesz spacerowke czy kubełkową czy taką co można rozkladac całkowicie ? (ile mam tyle opinii na ten temat) ja mam taka co mozna rozkladac calkowicie bo kubelkowej nie chcialam. Sama bym sie nie czula dobrze w zgietej pozycji i swojemu dziecku tego tez nie chcialam takiej 'atrakcji' sprawiac
    - no i czy chcesz miec do tego fotelik samochodowy czy wolisz kupic fotelik osobno ktory dobrze wypadł w crash testach (ja kupilam osobno) ale my tez mamy w planach sporo jezdzic ;)

    Poza tym ja polecam skretne przednie koła - dla mnie rewelka. No i pompowane koła a nie piankowe... na nasze Polskie chodniki trzeba miec w miare miękki wózek, czyli amortyzatory tez warto sprawdzic.

    Poza tym popatrzysz i sama zobaczysz ktory ci najbardziej leży ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. musi być lekki, bo mieszkamy na piętrze, a fotelik solidny i dobry, bo dużo i często jeździmy samochodem, więc Mały też będzie musiał ;) dzięki za wszystkie rady.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety mamą jeszcze nie jestem... choć swój wymarzony wózek dla dziecka już na oku mam ;) ale polecam Ci stronkę -> http://www.bangla.pl może czegoś więcej i ciekawego się dowiesz, co powoli zdecydować Ci nad wyborem wózka, łóżeczka i innych akcesoriów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo dziekuję :) czy ty prowadzisz swojego bloga? jeśli tak to poprosze o namiary! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ehh, zazdroszczę Ci Inesko:) Powodzenia z wyborem wózka! Słyszałam, że Implast są dobre! bolder sd czy jakos tak sie nazywały, moja ciotka taki miała i chwaliła. Jak sobie bede wybierać to pewnie je sprawdze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mamą nie jestem a nawet i w ciąży też nie ale wizualnie bardzo podobają mi się wózki ROAN MARITA. Nie mogę jednak powiedzieć nic o tym na ile są funkcjonalne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj leci ten czas, leci:) ale już niedługo, będziecie tulic swojego Bąbla. Ja to nie wiem kiedy zleciał mi okres ciąży - a tu jutro Natalka kończy 3 tygodnie - szok po prostu. Co do łóżeczka - my mamy proste, drewniane z biegunami (na razie są zdjęte). Nie polecam takich typowo turystycznych, bo teraz sporo osób kupuje je do domu, moim zdaniem lepsze takie ze szczebelkami, bardziej "przewiewne" no i w nocy widać dziecko (ja póki co zdemontowałam ochraniacz do czasu aż mała zacznie się przemieszczać)co jest bardzo duzym plusem. Jesli chodzi o wózki - my nie kupowaliśmy żadnych drogich markowych. Kupiliśmy polskiej firmy Anmar. Wózek niedrogi, lekki a przede wszystkim baaardzo sobie chwalimy funkcjonalność. bez problemu sama go złożę, czy wniosę do domu (co prawda mieszkamy w domu jednorodzinnym, ale trzeba wnosic po schodach). no i my mamy na zwykłych kołach. Ja wyszłam z założenia, ze w wózku głębokim Mała pojeździ raczej tylko w tym roku, w domu nie uzywamy go do bujania, a na przyszłe lato kupimy lekką spacerówkę (chociaż nasz wózek głeboki też może służyć jako spacerówka).
    Tak, że wszystko musicie sobie przemyslec, przeanalizować:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, czas leci jak oszalały ... Niedługo będziemy biegać za swoimi pociechami po placu zabaw :) Nie martw się glukozą, nie jest taka zła - nie słodzę herbaty i nie jestem miłośniczka słodyczy a glukozę wypiłam bez problemu. A co do wózków, łóżeczek i innych akcesoriów też mam WIELKI problem :( Pozdrawiam.
    http://okruszek10.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie wyślę Ci zaproszenie do siebie, jednak potrzebuje Twojego maila :) Napisz do mnie vide.cul.fide@o2.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja szukałam lekkiego (brak windy) i padło na Delti Emu + fotelik x-car. Na razie spełnia swoją funkcję świetnie i jestem zadowolona.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej 100dniówka już minęła!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. 1. na glukozę weź ze sobą cytrynę i wciśnij sobie do kubeczka - ratuje przed puszczeniem gwałtownego pawia od tej mdłej słodyczy a jest dozwolone :)
    2. zakupy oczywiście zależą w dużej mierze od zaplanowanego budżetu i od Twoich preferencji. ja początkowo używałam pożyczonej od przyjaciół Emaljungi - krowa wielka i ciężka oraz fotelik tej samej marki ciężki i niezbyt wygodny dla dziecka. po kilku miesiącach musieliśmy go oddać i kupić sobie własny i stanęło na x-landerze XQ - nie kupowałam już gondoli bo mały spokojnie jeździ latem w położonej spacerówce a z gondoli i tak wyrósł w tempie odrzutowym. XQ ma wszystkie możliwe zalety - banalny w składaniu, można ustawić przodem lub tyłem do jazdy, kąty oparcia od leżenia do siedzenia, kilka regulacji rączki, łącznie z całkowitym opuszczeniem np przy stoliku w kawiarni czy przy ławce, banalnie wpinany fotelik samochodowy, wygodny koszyk pod wózkiem i pewnie jeszcze trochę zalet ale np. beznadziejna kompletnie parasolka, która się nie daje zamontować w żaden sensowny sposób :)))
    do tego mamy fotelik maxi cosi - wyjątkowo leciutki i poręczny a nasz synek uwielbia w nim siedzieć i spać i widać, że mu w nim bardzo wygodnie. pod tym względem przewaga nad emaljungą zdecydowana a w crash-testach wypada najlepiej.
    przy swoim wyborze musisz brać pod uwagę też porę roku (maluch urodzi się zimną porą więc gondola raczej bedzie nieodzowna, chyba że będziesz zawijać dziecię w koc w spacerówce na leząco - ja tak robiłam jak mi się nie chciało ciągnąc gondoli... i infrastrukturę w swoim sąsiedztwie - śnieg, błoto, krawężniki, schody itp.
    polecam Ci wizytę w jakimś dużym sklepie z wieloma wozkami i rozmowę ze sprzedawcą, a potem podobną romzowę w innym sklepie - porównanie opinii, i zakup w sieci - zdecydowanie najtaniej :))) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo dziękuję za wszystkie rady :)

    OdpowiedzUsuń