Nad morzem pomimo dziwnej pogody- 3dni ciepłe, 3 chłodniejsze i z deszczem czasami, było fantastycznie- odpoczeliśmy, opaliliśmy się trochę, objedliśmy lodami i goframi oraz nacieszyliśmy się sobą i miło spędziliśmy czas z przyjaciółmi :)) Fotki na pamiątkę:
i brzuchol na plaży (30tc):
Na wsi też było bardzo fajnie, spacerki, piękne krajobrazy, spokój, cisza i pyszne jedzonko :)) Prawie codziennie grillowaliśmy z rodzinka i po powrocie z urlopu nr 1 i nr 2 niestety moja waga skoczyła o ponad 5kg w górę :/ Więc ważę już 66kg (jestem na plusie równą dyche) Masakra, a tu jeszcze 2 miesiące zostały! Na sam koniec będę wyglądała chyba jak słoń ;)
Właśnie zaczynam 8miesiąc ciąży, dziś byłam u gin i wszystko jest w porządku. Ciśnienie mam idealne, bo 120/70. Nie miałam usg, ale pani doktor stwierdziła, że na wcześniejszy poród się nie zanosi, oby miała rację. bo na razie nie czuję się gotowa. Co prawda wyprawkę całą mamy, oprócz kosmetyków i pieluch jest chyba wszystko. Ale dla siebie do szpitala nie mam jeszcze nic :/ Muszę się w końcu wybrać na zakupy i kupić co trzeba. Na razie staram się nie myśleć o porodzie i pobycie w szpitalu, trochę się obawiam co mnie tam czeka, ale cóż przeżyć jakoś trzeba. Pocieszam się, że tyle kobiet przede mną dało radę, więc ja też dam. Teraz jeszcze cieszę się ciążą i nie myślę o tym co będzie w październiku. Synek rośnie jak na drożdżach, brzuch coraz większy i cięższy, ale jest ok, daję radę. Czuję się nadal całkiem dobrze, nie mogę narzekać, dobrze śpię w nocy, tylko raz budzę się do wc, więc myślę, że to super. A najfajniejsze z tego wszystkiego są kopniaki, uwielbiam to. Brzuch aż czasami faluje i podskakuje i mamy niezły ubaw z mężem z naszego małego akrobaty ;) Czuję jak czasami Maluch się przeciąga albo ma czkawkę, śmiesznie to wygląda, bo brzuch zmienia kształty i się wygina ;)
To tyle na dziś, odezwę się wkrótce :)
no i pięknie!!!:) Opalenizna ważna rzecz, a grill to ulubiony sport polaków, mój też;P Nie przejmuj się wagą, ze zdjęcia widzę żeś szczupła bardzo...poza brzuchem:)!!!
OdpowiedzUsuńależ Ci tego spania zazdroszczę ;) i sikania tylko raz też!
OdpowiedzUsuńGratuluję ślicznego brzuszka:) Ale Wam zazdroszczę tego morza... Mnie też się już tęskni za nim bo byłam 3 lata temu:( Na razie nie Myśl o tym co Cię czeka, jeszcze m-c sobie Poluzuj a potem....ale to bedzie potem. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńsuper zgrabny brzusio :) ah te wakacje - szkoda ze nie moga trwac nieco dłużej ;)
OdpowiedzUsuńkurcze czas jakos leci szalenie szybko - juz 31tydz. Niedlugo zobaczycie sie ze swoim okruszkiem
dzięki dziewczynki za tyle miłych słów! ;)
OdpowiedzUsuń