sobota, 29 września 2012

Wszystko o moim synu

 Już jest lepiej, katar wreszcie minął (po 2tygodniach męczarni) bardzo pomogło odciąganie smarków aspiratorem, no i kropelki do nosa. Noce są wreszcie lepsze, choć czasem jeszcze mały popłakuje przez sen. Ostatnio bardzo się ślinił i wkładał wszystko do buzi, a dziś zauważyłam rano nowego zęba- przebija się dolna lewa dwójka! Także nasz syn wkrótce będzie posiadaczem szóstki zęboli. Ciekawe ile zębów będzie miał do roczku, który się zbliża wielkimi krokami.. Już możemy odliczać dni. Pomału planujemy imprezkę urodzinową i menu na roczek. Ależ to zleciało- szok!

 Coraz częściej stoi sam dłuższą chwilę i zrobił już kilka samodzielnych (niepewnych) kroczków. Myśle, że do roczku zacznie chodzić, zobaczymy. Na razie najchętniej raczkuje. Broi ile wlezie i wszędzie go pełno. Otwiera wszystkie szafki i wyciąga co się da, a mama musi sprzątać. Chodzę kilkanaście razy dziennie i układam wszystko od nowa po nim. Robi straszny bałagan, a ja nie lubię bałaganu.. Poza tym nauczył się robić papa i daje piątkę (jak mu się chce) ;) Fajnie to wygląda. No i ma rozbrajający uśmiech, po którym wszystko mu się wybacza ;) Często przychodzi się przytulić i jest wtedy taki słodki. Nadal bardzo chętnie jeździ w wózku i lubi jak jedździmy na spacerki. Tylko nie lubi się ubierać i przy tym codziennie jest straszny ryk i różne dziwne akrobacje. Czasem mam nerwy na niego z tego powodu. Przewijanie i ubieranie go jest masakrą! Za to uwielbia się kąpać i bawić w wannie swoimi zabawkami do kąpieli. Mycie włosów to żaden problem dla niego ( a wiem, że niektóre dzieciaki bardzo przy tym płaczą). Casem marudzi w dzień, czym mnie wkurza, ale ogólnie jest ok

 Z jedzeniem już też trochę lepiej, zaczął jeść "normalne" obiadki i owoce, choć w małych ilościach. Chciałabym, żeby jadł więcej. Najchętniej nadal pije mleko kilka razy dziennie i je kaszkę i chrupki (uwielbia je). Waży tylko 9kg, jest drobny od urodzenia i od początku jest na 10 centylu w siatce pomiarowej. Ubranka nosi na rozmiar 74 rzadko 80 (zależy od firmy). Śpi ładnie, bo od ok.20-stej do 8.0 rano z pobudką ok. 4.0 na mleko. Nadal niestety je raz w nocy (czy raczej nad ranem). W dzień ma jedną dzrzemkę ok 2godz. To tyle o synu na dzień dzisiejszy. Czekamy na dalsze zmiany..

 Dziekuję Wam bardzo za wszystkie rady i pomoc. Pozdrawiam :)

1 komentarz:

  1. hihi, ale się uśmiałam, jak czytałam co Twój Mały wyprawia! Film akcji można by nakręcić!:P Już widzę jak zasuwa na czworaka zrzucając wszystko po drodze, a Ty jak nasz Tytoń na straży bramki, rzucasz się za spadającym szkłem;P
    Bardzo dobrze! Tak trzymać! Mały szczęśliwy skoro rozrabia i Mama także rozpromieniona! Super!!!:*

    OdpowiedzUsuń