piątek, 26 kwietnia 2013

Po szczepieniu

 Wczoraj Junior skończył półtora roku i wypadałoby napisać jakieś podsumowanie, ale nie mam na to dziś ani weny ani czasu. Pogoda piękna, więc trzeba korzystać, bo od jutra ochłodzenie i deszcz zapowiadają :( Teraz Młody bawi się na balkonie, ale zaraz zabieram go na dłuższy spacer. Dziś zaliczyliśmy już dwa- na miasto po zakupy i na plac zabaw u nas na osiedlu- ładnie bawił się w piachu- co oczywiście uwielbia!

 Wczoraj zaliczyliśmy podwójne szczepienie. Syn był bardzo dzielny, tylko chwilkę zapłakał, kilka łez i po sprawie. W dzień było wszystko ok, ale za to noc była nieciekawa, bo obudził się o 23.30 z gorączką 39,4 st. i nie spał ponad godz. Na zmianę podawaliśmy mu syrop, herbatkę i usypialiśmy go. Potem budził się jeszcze 2 razy z płaczem, dostał Nurofen w czopku i spał do 8.0. Co za noc- masakra! Mam nadzieję, ze dziś się nie powtórzy. Cały dzień dzisiaj bez gorączki, Junior bawi się i broi jak zwykle. Ale co będzie w nocy??

4 komentarze:

  1. u nas byla goraczka tylko przy pierwszym szczepieniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój syn będzie szczepiony zaraz po długim weekendzie... już się boję :/

    OdpowiedzUsuń
  3. gorączka często dopada właśnie w nocy:( Zdrowiej Juniorku!

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas po każdym szczepeieniu były takie akcje :( jestem pewna, że już jest ok :)

    OdpowiedzUsuń