środa, 12 czerwca 2013

Nowiny

 Nie chcę zapeszać, ale Syn stał się ostatnio mniej marudny. Histerie i bunty mu przeszły, jest spokojnie, wesoło i fajnie. Oby tak zostało jak najdłużej! Oczywiście nie robię sobie zbyt dużych nadziei, bo wiem jak to wszystko się szybko zmienia i każdy dzień może być inny jeśli chodzi o Jego zachowanie i humorki.. ale teraz jest dobrze. Do tego pogoda super, od soboty u nas codziennie tylko słońce, więc korzystamy i jak najwięcej czasu spędzamy na dworze- spacerujemy, jeździmy rowerem i siedzimy na działce.

 Ze spaniem znów się pozmieniało Młodemu, bo już nie budzi się ok.3-ciej w nocy, ale między 5-6.0 rano na mleko i śpi dalej czasem do 7.0, a czasem przed 8-mą się budzi. W dzień drzemka o stałej porze półtora godz. czasem trochę dłużej, ale szału nie ma. Chciałbym przyzwyczaić go, zeby wcześniej chodził spać wieczorem, bo 21.0 to chyba trochę za późno na takiego malucha.. O której chodzą spać Wasze dzieci? Mi marzy się, żeby zasypiał ok.20.0 najpóźniej 20.30. Parę razy już się udało, ale nie zawsze.. Najbardziej mnie wkurza to, ze trzeba go bujać, żeby w ogóle zasnął czy w dzień czy na noc. Makabra! Wciąż zastanawiamy się z mężem kiedy to się skończy i mu to mnie, ale czarno to widzę..

 Poza tym Junior nadal jest niejadkiem i jeden dzień ma apetyt i je, a innego dnia prawie wcale. Nadal uwielbia mleko i pije 3 butle dziennie, no i jego ulubiona koperkowa herbata rządzi ;) Nawet na spacerze w wózku się domaga i nie mogę wyjść z domu bez butelki.

 Bardzo lubi się kąpać i myć ząbki, co rano po ubraniu się leci do łazienki i pokazuje na górną szafke, gdzie są szczoteczki i pasta do zębów ;) A w wannie mógłby siedzieć pół godz. ze swoimi gumowymi i innymi zabawkami. Przelewa sobie wodę z kubeczków, "pływa" statkiem itd. Nadal kocha pluszaki (te większe, bo małe go nie interesują) i wszędzie z nimi chodzi, nawet na spacer! Sam umie już wchodzić i schodzić po schodach, bez trzymania za rękę. Mówi nadal mało. Ostatnio nauczył się mówić"daj" i "tak" oraz "nie". Potrafi wskazać wszystkie rzeczy, o które się prosi. Wie gdzie co leży w domu i przynosi jak mu się każe. Jest bardzo mądry i rozumny, tylko z nocnikiem ciężko nam idzie. Wie o co chodzi, siada na niego chętnie, ale bez efektów :( Nie umie wołać i nie chce robić siku czy kupki na nocnik. Jeszcze długa droga przed nami.

 Zrobił się bardzo przytuliński i co chwila przybiega, żeby się przytulić :) Co rano wita mnie uśmiechem i daje mi buzi na dzień dobry i za to kocham Go bardzo, bardzo mocno...

5 komentarzy:

  1. Inesko, a propos bujania...co polecasz, leżaczek Bujaczek do 18 kg, czy huśtawkę do 9/12 kg? Huśtawka ułoży do snu, ale czy jak z niej wyrośnie nie będę mieć problemu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj,jestem mamą 2letniej Córci i u nas ze spaniem jest tak,że gdy Mała śpi w dzień (a potrafi spać i 3 godziny) to idzie spać o ....23ciej. Gdy nie śpi w dzień idzie spać ok 21 i śpi do 8 rano. Jednak do niewyspania się już chyba przyzwyczaiłam. Tak, że każde dziecko ma chyba inaczej. Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    Blogowa mama
    www.blogowyswiat.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Córka (19 m-cy) zasypia o 20.00 i budzi się o 6.00. Takie rytuały dotyczące czasu usypiania wprowadziliśmy chyba w 3 miesiącu jej życia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój Arturo chodzi spać ok 20-20:30... bez bujania, ale muszę przy nim siedzieć a on miętosi moją rękę. Jeśli chodzi o mowę i nocnikowanie to tak samo jak u Was - bez rewelacji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja też lubi kąpiele ;D

    OdpowiedzUsuń