Weekend udał nam się bardzo, podwójne świętowanie imienin mojego męża też ;) W sobotę w gronie przyjaciół, a w niedzielę z rodzinką.
W poniedziałek przyjechała na cały miesiąc moja przyjaciółka z synami na wakacje do swoich rodziców (starszy syn ma 7 lat, drugi 2- rocznik mojego Juniora) więc teraz mamy wreszcie czas, żeby się spotykać i nagadać do woli. Nie widziałyśmy się od lutego, więc trzeba nadrobić. A Junior ma wreszcie kolegów do zabawy, bo tak to wszędzie przeważnie dziewuchy na codzień naokoło Niego ;) Wszyscy w naszej najbliższej rodzinie i u przyjaciół mają córki! W każdym razie mam wreszcie towarzystwo na zakupach i podczas spacerów. Dziś, zaraz, wybieramy się z chłopcami na naszą działkę. Mąż M. będzie do nich dojeżdżał z pracy tylko na weekendy, więc w tygodniu ma czas na babskie spotkania i pogaduchy ;) M.od 4lat mieszka 70 km ode mnie i swojego rodzinnego miasta, więc nie mamy często okazji się spotykać, nad czym boleję :(
Wczoraj za to odwiedziliśmy z Juniorem Pole i jej mamę. Dzieciaki kąpały się w basenie, a my siedziałyśmy na tarasie, zajadałyśmy się lodami i piłyśmy pyszną kawę. Planowałyśmy też najbliższy weekend- w sobotę lub niedzielę wybieramy się razem nad jezioro na cały dzień :) Pogoda jest boska, więc korzystamy, lubię takie lato! Oby trwało jak najdłużej!! Słońca wszystkim życzę!
Fajnie,że Junior będzie się miał z kim pobawić, kolega to zawsze kolega a nie ciągle koleżanki:) Pozdrawiamy i również życzymy słoneczka
OdpowiedzUsuńNo to czeka Was sporo zabawy! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNo ja się nie dziwię, że lubisz takie lato:)
OdpowiedzUsuńMoże i daleko mieszkacie, ale dobrze, że masz kogoś kto jest w porządku:) Junior ma dużo koleżanek, a w naszym roczniku dużo chłopców się rodzi:P I kto szybciej żonę znajdzie co?! (hihi):P
OdpowiedzUsuń