Dostał tablicę dwustronną z magnesami, drewniane puzzle, ciuchcię fp, duży grający autobus vtech, piękne książeczki, zestaw narzędzi- wiertarka jest na baterie i wydaje śmieszne dźwięki ( Synio ma też zestaw drewnianych narzędzi w skrzyneczce i bardzo lubi się nimi bawić, zwłaszcza młotkiem ;) ) oraz zestaw naczyń home&you - talerzyk, miseczke i kubek wszystko w kształcie autka i z motywem samochodów -cudo :)) Oprócz tego od babci i dziadka dostał ciuszki:
i mnóstwo słodyczy...
A jaki jest 2-letni Junior? Pełen energii i ciekawości świata, wesoły i roześmiany, ale ma też swoje humorki i gorsze dni. Nadal nie mówiący za wiele, bardziej po swojemu niż w naszym języku ;) Nadal nie wołający na nocnik, z czym walczymy różnymi sposobami. Nadal też jest niejadkiem ;/ Ale za to przesypia całe noce i śpi jeszcze chętnie w dzień. Polubił rysowanie. Z puzzlami gorzej. Autka i klocki średnio go interesują. Woli zdecydowanie swoją kuchnie, garnki, łopatki, kubeczki, dzbaneczki itp. Rośnie nam kucharz! Uwielbia swoje misie i wszelkie pluszaki. Ma ich całe mnóstwo, nie liczyłam, ale sporo.. Musze zrobić chyba zdjęcie wszystkich na pamiątkę i pokażę mu kiedyś jak lubił maskotki. Ma kilka swoich najukochańszych, z którymi śpi i wychodzi na spacer (jak jedziemy wózkiem). Na nowo pokochał bajki w tv i ogląda dużo i często (chyba za dużo). Nie lubi się ubierać, ale na spacery chodzi bardzo chętnie. Chętnie też myje zęby i się kąpie, woła wieczorem "myju myju" jak leci do łazienki ;) Lubi tańczyć i słuchać muzyki. Oraz wszelkie grające zabawki. Uwielbia naklejki!! Pomaga mi w sprzątaniu, ma swoją ścierkę do kurzu i wyciera codziennie z mamą meble, swoje zabawki itd ;) No i co mnie cieszy bardzo, niezmiennie lubi książeczki i codziennie czytamy :)) A oto nasz zbiór:
Na większości blogów widziałam takie wieże i postanowiłam zrobić naszą - Juniorkową ;) To nie są niestety wszystkie nasze książeczki, około 20 zostało ponieważ, gdy próbowałam choć jedna dołożyć na górę cała wieża się rozpadała :( Ale myślę, że wyszła fajna- duża i kolorowa :))
Ale prezenty, super! Artur ma podobną tablicę... kupiłam ja z myślą o długiej podróży do UK :)
OdpowiedzUsuńU nas jest podobnie - myju myju i bieganie do łazienki i maskotka na spacerze i książeczki i sprzątanie :)
dla solenizanta oczywiście najlepsze życzenia :D oj rosną nam te dzieciaczki. A wieża super - ja uwielbiam książki i też chciałabym tą miłością zarazić Bubula :)
OdpowiedzUsuńPiękne prezenty i super wieża. Najlepsze życzenia dla solenizanta.
OdpowiedzUsuńwow 2 lata!!!! i ile książeczek!!! sto lat Dżunior!!!:*
OdpowiedzUsuńwieży z książek zazdroszczę, my dopiero jesteśmy na początku naszej drogi czytelniczej
OdpowiedzUsuńPrezenty cudne!!! I jaka wieża fajna. Książki to to co kocham bardzo.
OdpowiedzUsuń