Intensywny weekend za nami. W sobotę byliśmy na urodzinach kuzynki Juniora, było sporo dzieciaków, więc Junior miał towarzystwo. Było wesoło ;) W niedziele natomiast byliśmy u mojej siostry na imieninach szwagra, więc znów była wyżerka ;)
A teraz w sobotę są Andrzejki. Robimy mała imprezkę u nas z dwiema parami znajomych, przyjdą z dzieciakami, więc będzie impreza mieszana. Może być ciekawie ;) Dawno nie robiliśmy takiej domówki u nas, więc miło będzie się spotkać wszyscy razem, bo rzadko jest taka okazja, żeby pogadać i wypić razem jakieś wino/piwo. A dzieci będą miały okazję razem się pobawić, tylko mam nadzieję, że nie rozniosą nam całego mieszkania..
Junior nadal nie śpi w dzień, tylko raz mu się zdarzyło przez ostatni tydzień, w sobotę wstał wcześniej o 7,35, więc po obiedzie był już zmęczony i pospał półtora godz. Dzięki temu mogliśmy dłużej posiedzieć na urodzinowej imprezce K. Kuzynki uwielbiają Juniora i nie mogą się nim nacieszyć jak tam jedziemy :) Także ostatnio bardzo imprezowo u nas ;)
Helena na razie korzysta z drzemek, ale czuję, że ten miły czas zmierza do końca.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Wy macie się dobrze i wesoło :)
OdpowiedzUsuńOj zazdroszczę! Wesoło, rodzinnie, miło!!
OdpowiedzUsuńJak ja lubię takie intensywne imprezowe weekendy :)))
OdpowiedzUsuńNiestety jak na razie każdy weekend na uczelni ech...