Mało mnie ostatnio na blogu, nie piszę, bo najzwyczajniej w świecie nie mam czasu. Mój Synek od tygodnia nie śpi w dzień (znowu). Tym razem myślę, że rozstaliśmy się z drzemkami na dobre. Co dziwne przyszło to nagle z dnia na dzień- jednego dnia (jakiś tydzień temu) spał jeszcze po 2 godziny, musiałam go budzić czasem przed 16-stą, bo nie chciałam, żeby miał problemy z zaśnięciem wieczorem, a kolejnego dnia nie chciał iść spać wcale i tak już zostało.. Zamiast iść spać leży w swoim łóżeczku i ogląda bajki albo się bawi albo jak jest ładnie idziemy na spacer po obiedzie. Choć nie zawsze mi się chce, bo chodzimy codziennie na spacer połączony z zakupami do miasta, co zajmuje nam do południa 1,5- 2 godzin. Po powrocie robię obiad i jakieś porządki i szczerze mówiąc nie chce mi się drugi raz ubierać siebie i Małego od nowa i znów wychodzić. Zawsze w tym czasie mogłam odpocząć, miałam czas dla siebie na siedzenie w necie, czytanie itd. a teraz... cóż. Także trochę mi żal, myślałam, że może choć do wiosny Synal będzie potrzebował drzemki, a tu niespodzianka. Za to wieczorem Junior jest już naprawdę zmęczony i chętnie idzie do kąpieli o 19,30, a o 20.0 zasypia z butelką mleka w ręku ;)
Teraz, żeby spokojnie poczytać, przejrzeć blogi czy nawet umyć w spokoju włosy lub zrobić sobie maseczke i peeling na twarz muszę włączyć mu bajkę, dać kolorowankę lub wymyślić jakąś ciekawą zabawę, żeby się zajął na dłużej. I tak czytam i wpadam do Was na raty, z doskoku, między układaniem jednych, a drugich puzzli ;) Albo nawet jak ogląda bajkę to 10 razy słyszę "mama choć", "mama pić" itd. itp. Stale mnie pilnie potrzebuje i zawsze coś wymyśli, a ja biegam z pokoju do pokoju, z pokoju do kuchni i tak dalej.. Jedynie samochodami bawi się sam i wymyśla sobie zabawy- wtedy mamy nie potrzebuje. Chyba wie, że dziewczyny autkami się nie bawią ;) Coraz więcej się nimi bawi, także gotowanie nadal jest super oraz książeczki, puzzle i wszelkie układanki oraz gry i kolorowanki- uwielbia te z pojazdami najbardziej. Oprócz tego nie zaśnie bez swoich ukochanych pluszaków sztuk 3, ale na spacery już ich nie bierze (przeszło mu). Koparka od cioci nadal rządzi, no i oczywiście "baje" -ogląda namiętnie. Ale przestało mnie to denerwować czy przeszkadzać. To taki wiek i etap. Dzięki temu mogę posprzątać w domu, pogadać z siostrą czy przyjaciółką dłużej przez telefon czy też właśnie wpaść na bloga.
Mam nadzieję, że dam radę "ogarnąć" dziecko, dom i pisanie częściej tutaj (chciałabym) pomimo, że czas wolny mi się skurczył, a z nastaniem wiosny i cieplejszej pogody skurczy się jeszcze bardziej. Bo będziemy na pewno więcej przebywać na dworze i zacznie się "działkowanie" :)) A tam jak wiadomo zawsze jest pełno roboty i przyjemnie jest tam posiedzieć. Uwielbiam naszą działkę wiosną i latem! Czekam już bardzo na tą prawdziwą wiosnę- wiosno przybywaj!
Ps. Tego posta też pisałam na raty ponad godzinę ;)
Skąd ja to znam :) Z tymże, mój synal aktualnie gardzi bajkami, nawet reklamy nie są w stanie go dłużej zatrzymać w miejscu. A że jeszcze malusi, to czasem zapinam go w krzesełko- szczególnie gdy muszę wyjść na chwilę (np dołożyć do pieca :/)
OdpowiedzUsuńI masz rację, latem będzie jeszcze trudniej o posty na blogu :/
Pamiętam doskonale co czułam, kiedy Eliza przestała spać w dzień... Miała wtedy dokładnie 2lata, a ja nie mogłam się przestawić, na dzień, bez Jej drzemki... Och, ciężko było, zwłaszcza, że nie odstępowała mnie na krok. Za to padała już o 19, więc odzyskaliśmy z Marcinem wieczory dla siebie :)
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam ten okres na działce, tyle, że nasza nadal w powijakach i przeraża mnie ten ogrom pracy.
doskonale cie rozumiem z tym brakiem czasu, choc u mnie nastąpilo wlasnie przestawienie z dwoch drzemek na jedna wiec tez mam mniej tego czasu dla sieibe.... trzymaj się ii byle do wiosny :)
OdpowiedzUsuńOoo skąd ja to znam, z tym że moja Córcia za bajkami nie przepada i rzadko coś ogląda. No i jest w ciągłym ruchu i cały czas musi robić coś ciekawego:) z drzemkami jest różnie teraz akurat sypia w dzień ale za to wieczorem idziemy spać ok.23:/
OdpowiedzUsuńNo cóż, chłopiec poczuł wiosnę, Ty byś spała w najlepsze, słysząc te ćwierki za oknem i dłuższy dzień? ;) never! jemu grabki w dłoń i do piaskownicy :D
OdpowiedzUsuńU nas dokładnie to samo :) Odkąd Miłosz przestał spać w dzień to jakoś nie mogę wszystkiego ogarnąć. Na wszystko czasu brak na nowo trzeba organizować dzień. U nas też bajki bardzo lubiane a niedawno Miś za pomocą starszej kuzynki odkrył gry na komputerze i prawie codziennie są krzyki że on CHCE grać! wrr
OdpowiedzUsuń