Imprezowy weekend za nami. Obie uroczystości udane bardzo. W sobotę na urodzinach kolegi było wesoło, a wczoraj na Komunii chrześnicy wzruszająco, rodzinnie i miło. Jedzenie i tu i tu pyszne, objedliśmy się bardziej niż w Święta chyba ;) Dziś jeszcze jak mąż wróci z pracy o 18.0 jedziemy na "poprawiny" Przyjęcia, więc znowu pojemy pyszności :)
Pogoda nam się wreszcie poprawiła, od jutra ma być wręcz gorąco i z każdym dniem cieplej.. hmm ciekawe. Z takiej okropnej beznadziejnej pogody od razu ma przyjść lato, dziwne. No zobaczymy. Przynajmniej będzie można więcej chodzić na spacery i siedzieć na działce.
Niestety po 3 tyg. przespanych nocek znowu się zaczęło nocne budzenie Juniora i co noc wstaję i chodzę do Niego średnio 2 razy :( Masakra. Tak się cieszyłam, że wreszcie pięknie przesypia noce i mogłam się normalnie wyspać, a tu koniec sielanki. Znów jest to samo. Tym razem Syn nie domaga się już mleka tylko picia, potrafi ryczeć i wołać o picie po 10-15min. Daję mu wodę to najpierw jest protest, a potem ją bierze wypija parę łyków i zasypia, ale za 2-3 godz. akcja się powtarza. I tak od kilku nocy.. Mam już dość! I znów chodzę niewyspana. Mało tego dziś wstał i obudził mnie już o 6,40, co mu się rzaaaadko zdarza, bo zazwyczaj śpi do 7,30 ostatnio. Za to w dzień (po obiedzie) pospał 2godz. Z drzemkami tak to wygląda, że jak wstanie o 7.0 to pośpi w dzień, jak o 7,30 to o spaniu nie ma już mowy.
Ale jak mu wytłumaczyć, że w nocy się nie pije, że takie duże dzieci powinny przesypiać całe noce?? Ja rozumiem, gdyby budził się od czasu do czasu, ale co noc?? Codziennie budzi mnie po 2 razy- to chyba nie jest normalne? W pokoju ma chłodno- jest ok, wypija butle mleka i herbatki przed zaśnięciem, to dlaczego tak mu się pić chce w nocy? O co chodzi?? Przyznaje, ze nie mam już sił i cierpliwości.... Kiedy to się skończy i Junior zacznie NORMALNIE spać??
Ja niestety Ci nic nie doradzę nie pomogę. Pocieszę Cię tylko, że moja mała też wstaje 2 razy w nocy ostatnio i do tego jeszcze potrafi się o 5.30 obudzić już wyspana !! Masakra, chodzę jak zombie :/ Trzymaj się i jak znajdziesz jakiś cudowny sposób to daj znać.
OdpowiedzUsuńBuźka
Tak tylko, że twoja córeczka nie ma jeszcze roku, wiec ma prawo się budzić w nocy, a mój ma 2 lata i 7m. Mógłby już się zlitować i przesypiać całe noce, jak inne dzieci w jego wieku..
UsuńOj rzeczywiście- tych pobudek to Ci nie zazdroszczę. Duży już z Niego chłopczyk, ale masz rację- jak Mu wytłumaczyć, że ma spać całą noc? Nie mam pomysłu.
OdpowiedzUsuńA wiesz, że w naszych rejonach, to często tak jest, że z całkiem zimnej aury robi się upał. Z jednej strony fajnie, ale mnie takie nagłe zmiany pogody wykańczają :(
Pozdrawiamy
No właśnie ja też już nie ma pomysłu :(
UsuńA jeśli chodzi o pogodę to lato u nas w pełni :) Również pozdrawiam.
A ja czekam na lato, choć wiem, że lekko nie będzie, nie mam strychu, więc na piętrze w domu w domu mam nawet do 35 stopni!! W ciąży wychodziłam na podwórko, rozkładałam fotel turystyczny i spałam, ale z dzieckiem to już gorzej, w zeszłym roku, spał na dole w wózku, a i tak najchętniej bym go do łazienki wzięła (ale wózek nie przeszedł przez drzwi)!
OdpowiedzUsuńCo do pobudek! A może zostaw mu butelkę z korkiem niekapkiem (te, kupne w sensie) i powiedz, że jak będzie mu się chciało pić to niech się napije? Sam? Nawet jak się poleje to co tam ;)
Po ciemku raczej nie znajdzie sobie butelki w łóżeczku, poza tym on się kręci w nocy i zmienia pozycje, więc pewnie by się prędzej wylało wszystko ;)
UsuńNie pocieszę Cię bo u na sjest to samo!!! od jakiegoś czasu. Wieczorem koniecznie już w łóżku musi się napić a potem w nocy niekiedy się budzi i chce pić, zawsze wieczorem trzymam na szafce szklankę z wodą i jak chce to daję mu, wypije kilka łyków i idzie spać a jak nie mam i muszę iść do kuchni to zazwyczaj jak wracam z wodą to już śpi, ale ryk o picie też przerabiamy w nocy. Zostawiałam mu bidon w łóżku ale jak wstaje w nocy to zapomina, że tam jest i i tak muszę wstać i mu go dać:( W zimie jak kaloryfery grzały to chciało mu się pić nie dziwię się ale teraz to chyba już się do tego picia tak przyzwyczaił że czy mu się niekiedy chce czy nie to woła, pisz niekiedy bo nie raz wypije i pół szklanki więc pić mu się chce. I teraz od jakiegoś czasu i tak wstaję prawie każdej nocy, bo to pić a to wołanie mama trzeba przytulić albo ładuje się do naszego łóżka i trzeba go odnieść, ale już się przyzwyczaiłam :)
OdpowiedzUsuńA ja nie umiem się przyzwyczaić i czekam aż wreszcie się wyśpię normalnie.. całą noc.
UsuńMoże ma za suche powietrze i po prostu chce mu się z tego powodu pić, u nas w gorące letnie dni też tak się zdarza, ze synek sie obudzi i chce pić.
OdpowiedzUsuńSyn ma nawilżacz powietrza w pokoju, więc to raczej nie od "suchego powietrza" się budzi. A gorące noce dopiero przed nami, na razie jest w nocy ok.
Usuń