W sobotę przyjechała rano moja siostra, żeby mi pomóc. Byłyśmy razem na zakupach i pichciłyśmy pół dnia w kuchni. Bardzo dużo mi pomogła, sama chyba nie dałabym ze wszystkim rady. Synalem zajął się tata- siedzieli głównie przy akwarium i podziwiali rybki ;) Tata musiał odpowiadać na 1000 pytań i tłumaczyć wszystko Syniowi. Odwiedzili nas też dziadkowie (teście) bo w niedziele im nie pasowało, żeby przyjechać. Poza tym teść na poniedziałek miał skierowanie do szpitala na badania, bo od jakiegoś czasu kiepsko się czuje i dlatego też nie mógł przyjechać w niedziele. Także urodzinowa kawka z dziadkami odbyła się w sobotę. A reszta gości przybyła na 15.0 w niedziele. Były kuzynki Juniora (2 córki brata mojego męża i córka mojej kuzynki- chrzestnej Juniora). Ale to nie koniec, bo jeszcze w poniedziałek odwiedziła nas moja M. z Tymonem- kumplem Juniora (chodzą razem do jednej grupy do p-kola) i Synek znów miał towarzystwo do zabawy :))
Jeśli chodzi o główną imprezę w niedziele to wszystko się fajnie udało, tort wszystkim smakował, (mieliśmy zamówiony z cukierni, bo ja nie bawię się w pieczenie tortów) reszta jedzenia również była smaczna. Solenizant zdmuchnął świeczkę, wszyscy odśpiewali mu "100lat" i wręczyli prezenty. Junior z prezentów zachwycony, oczywiście najważniejsze było akwarium, które dostał od nas rodziców i wszystkim po kolei pokazywał i opowiadał jakie ma rybki :) Codziennie je teraz ogląda i karmi z tatą. Jak tylko się obudzi rano to leci je przywitać i oglądać, jeszcze w piżamie przed wyjściem do przedszkola ;)
A oto fotorelacja:
Tort był przepyszny, smak malinowy. Prezent nr 1:
Warsztat Boscha:
Junior bez przerwy przy nim stoi i coś reperuje ;)
Dźwig drewniany z magnesami z Ikei:
Piękne książki:
Ta o Kubusiu Puchatku jest przepięknie wydana, zamykana na rzep, z rączką, są to krótkie opowiadania. Ta o misiu Wiktorze uczy przeciwieństw i ma różne fajne zagadki. Obie mają duży format i sztywne strony.
Ta o wozie strażackim jest rozkładana, ma planszę i mały wóz strażacki nakręcany, który po niej jeździ- rewelacja :)
Książka z Bobem ma puzzle w środku, a Akademia 3-latka mnóstwo naklejek, które bardzo ucieszyły Juniora ;)
Laptop od chrzestnej:
Zestaw wędka z rybami i grająca kierownica:
Fajna przybijanka:
Poza tym dostał jeszcze ubrania i pieniążki
piżamka i skarpetki:
I to tyle.
Goście o 19,0 zwinęli się do domu, bo na drugi dzień szkoła i przedszkole. A my zdążyliśmy posprzątać wszystko, wykąpać Juniora i położyć go spać. Szczerze mówiąc byliśmy już trochę zmęczeni tym maratonem i ilością gości, ale daliśmy radę i najważniejsze, że Synek szczęśliwy. Następna taka akcja dopiero za rok ;)
A jutro znowu wielkie wydarzenie i święto Juniora, bo w przedszkolu ma pasowanie na przedszkolaka :))) Nie mogę się doczekać.
Hihihi, tort mielismy bardzo podobny :) fajnie, ze imprezki udaly sie. Piekne prezenty. Super, ze synek jest zadowolony:)
OdpowiedzUsuńRadość i uśmiech dziecka to najlepszy prezent dla rodziców :)
OdpowiedzUsuńCudowne prezenty :D
To widzę, że impreza się udała :) Świetny tort no i smak malinowy do mnie przemawia :)))
OdpowiedzUsuńA jakie prezenty!!! Akwarium i warsztat to coś co i mój młody by bardzo chętnie przygarnął :)
Fajnie, że impreza udana i jakie ciekawe prezenty. Ten warsztat jest świetny.
OdpowiedzUsuńKilka dni świętowania? To prawie jak porządne kurpiowskie wesele. ;)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Juniora, wiele uśmiechu i zabawy każdego dnia.
Nominuję Cię do Liebster Blog Award, szczegółowie informacje znajdziesz u mnie pod adresem http://kiedymamaniespi.blogspot.com/2014/10/kilka-sow-o-mnie-czyli-liebster-blog.html
UsuńZapraszam do zabawy.
Piękny tort i prezenty. Najwazniejsze ze Jubilat szczesliwy.
OdpowiedzUsuńŚliczny torcik i wspaniałe prezenty! A z opisu wnioskuję, że urodzinki udane :)
OdpowiedzUsuńUrodziny udane! Piękne prezenty ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy!
Super! No to prawdziwy maraton :) Mój brat kiedy dostał pierwsze akwarium- był ciut starszy od Juniora, to zasypiał przy nim :)
OdpowiedzUsuńmatulu, ile podarkó! Fantastyczne wszystkie! ale najmocniej zachwyciło mnie akwarium, moje marzenie;-)
OdpowiedzUsuńUcałowania dla kochanego trzyletniego Juniorka :*
Jak ja mogłam pominąc urodziny Juniora!!! Sto lat! Rośnij duży i zdrowy!:)
OdpowiedzUsuń