wtorek, 7 kwietnia 2015

Nasza Wielkanoc

 Święta minęły nam w miłej i rodzinnej atmosferze. Co prawda pogoda nie dopisała i była mało wiosenna, a szkoda, bo z pewnością więcej byśmy pospacerowali, a mniej zjedli (i nie przytyli..) ale i tak było fajnie (i smacznie) Całe Święta (od soboty) była u nas moja siostra, jej mąż nie wrócił na Wielkanoc do domu (pracuje zagranicą) i nie chciała siedzieć sama, więc wylądowała u mamy, a i tak większość świątecznego weekendu siedziała u nas ;) Byliśmy razem na święconce w sobotę (to był pierwszy raz w życiu dla Juniora i był bardzo grzeczny w kościele) oraz na cmentarzu, a w niedzielę Wielkanocną na spacerze. Junior bardzo się cieszył, że miał ciocię przy sobie na dłużej. Niedzielę spędziliśmy u mojej mamy, a poniedziałek u teściów i brata męża. A tak wyglądała nasza Wielkanoc:




ozdoby z przedszkola:
 
 

 
smakołyki ;)
 
 
prezenty od zajączka :))




 
 
 
śniadanko:

 
pisanki robione przez Juniora:
 
 jazda próbna:
 
zabawa z kuzynkami:
 
wieczorny relaks ;)
 
I już po i jak zwykle minęło zbyt szybko..

13 komentarzy:

  1. Sposób na lina, sposób na okonia :) Jakie to znajome :):):)
    Piękne ozdoby :) Uwielbiam takie rzeczy w domu, które nadają koloru, smaku i tego czegoś co charakteryzuje świąteczny okres :)
    Cudne zdjęcia! :)
    Cieszę się, że tak mile spędziliście tegoroczną Wielkanoc! :)
    Poświąteczne uściski! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rowerek chyba się spodobał?? Szkoda, że święta bez pogody i śmigus był z nieba, ale nie ma jak mile rodzinnie spędzony czas. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne święta, bardzo je lubię. Choć to prawda - mijają błyskawicznie... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, u nas też w tym roku był żurek w chlebku :)
    Tk się Kocurowi marzył :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale żurek podany po mistrzowsku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmmm, zjadłabym taki żurek w chlebku. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać,że zajączek się postarał :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie mieliście i bogaty zajc :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne wielkanocne akcenty :) jak w domu jest dziecko to i dorosłemu chce się zadbać o takie dodatki, bo milej, a tak, wśród samych pierników ;) to aby tylko pokolorować jajka i urządzić bitwę jajeczną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miło się patrzy :) ja postanowiłam zrobić Emilowi zdjęcie z tatą i koszykiem ale że mój synio jest "szybki" i niecierpliwy to ma wszystkich zdjęciach ma minę na "wkurzonego" albo "obrażonego" - pewnie będzie za kilka lat pytał dlaczego ma taką minkę :D ech te dzieci i "obrazki" rodzinne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że mieliście takie wspaniałe, rodzinne święta :) :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozwoliłam sobie wpaść :-)
    Fajnie wyglądały u Was święta,tak rodzinnie i swojsko się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pozwoliłam sobie wpaść :-)
    Fajnie wyglądały u Was święta,tak rodzinnie i swojsko się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń