laurka od Syna i róża od męża :)
W poniedziałek mamy Dzień Dziecka i już mam prezent dla Juniora- książkę o przygodach Reksia(bo uwielbia tą bajkę) i auto- ciężarówkę, na pewno się ucieszy. W p-kolu mają mieć moc atrakcji i dzień pełen wrażeń, a także dostaną drobne upominki :)
We wtorek była u mnie kumpela, z którą dawno się nie widziałam i nie mogłyśmy się nagadać, a wczoraj po 18-stej jak mąż wrócił miałam "wychodne", bo umówiłam się z M. i B. na plotki. Było jak zawsze niesamowicie śmiesznie i fajnie. Uwielbiam te dwie wariatki i cieszę się, że je mam! :) Szkoda tylko, że W. mieszka tak daleko od nas i nie spotykamy się jak dawniej we 4 :/ Ostatnio widziałam się z nią we wrześniu.. Ona jest teraz młodą mamą (jej córeczka w czerwcu kończy rok) i w lipcu wychodzi za mąż (jedziemy na jej ślub 4 -go lipca) więc ma teraz sporo na głowie- organizacja roczku i ślubu oraz remont. Ale cieszę się, że jest wreszcie szczęśliwa.
Na weekend przyjeżdża do nas moje siostra. Wyszła wczoraj ze szpitala. Niestety wyniki badań nie są dobre, czekamy na następne i na konsultacje ze specjalistą. Strasznie się o nią martwię i nie umiem sobie wyobrazić co ona teraz czuje. Ten strach i niepewność :( Nie chcę i nie umiem o tym rozmawiać i pisać. Nie chcę nawet myśleć co może się stać i co będzie dalej. Pozostaję mi ją wspierać i być przy niej, tak jak ona zawsze była przy mnie w trudnych chwilach i momentach. Wie, że zawsze może na mnie liczyć i jej pomogę, tylko co mogę zrobić? Czuję się bezsilna.. Mogę się tylko modlić i trzymać kciuki, żeby dalsze badania nie potwierdziły najgorszego i żeby udało jej się wygrać z chorobą. Nie ma innej opcji musi być dobrze!!
Trzymam kciuki za siostrę, bardzo mocno!
OdpowiedzUsuńPiękna laurka - wspaniała pamiątka. Również życzę dużo zdrowia dla siostry.
OdpowiedzUsuńJa tez dostałam róże od męża. .ups pd córeczki na dzien matki.
OdpowiedzUsuńWspółczuję sytuacji z siostrą :( mam nadzieję że będzie dobrze.
Zawsze paraliżuje nas strach jeśli chodzi o naszych najbliższych, a bezsilność dobija. Ale to nie tak, że nic nie możesz zrobić- możesz być przy Niej, poczytać na temat tego, co podejrzewają lekarze, rozmawiać- o tym co Ona czuje, czego się boi... Dobrze, że macie siebie.
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie to w Holandii jest zorganizowane, fajnie byłoby, gdyby u nas było podobnie.
Buziaki i miłego weekendu!
Ps. No i trzymam kciuki za siostrę.
UsuńBędzie dobrze! Bądźcie dobrej myśli. :*
OdpowiedzUsuńFakt, dużo fajniej jak takie święta wypadają w dni wolne, ale zawsze można obchodzić je w niedzielę, a potem zrobić tylko mini bis w dniu właściwym :-) A za siostrę Twoją trzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za siostrę, a laurka śliczna;-)
OdpowiedzUsuńTrzeba być dobrej MYŚLI!!!
OdpowiedzUsuńa laurka Śliczna :-))