czwartek, 3 września 2015

I już po..

 Wakacje za nami, zaczął się wrzesień i wraz z nim chłodniejsza pogoda. Lato mieliśmy piękne, upalne i pełne wrażeń. Najpierw wyjazd nad morze (na tydzień do Władka) potem w sierpniu pojechaliśmy jeszcze na weekend do Kołobrzegu z moją siostrą. Oprócz tego prawie codziennie po powrocie taty z pracy (o 16,0) wypad nad jezioro. Jeszcze chyba w żadne lato nie kąpałam się tak często jak w tym roku ;) Poza tym mnóstwo grilli u nas i u znajomych, objadanie się pysznościami, lodami itd. I oczywiście nasza kochana działka! No i nie zapominajmy o godzinach spędzonych na wszelkich placach zabaw- małych i dużych i wycieczce do zoo :))) Atrakcji i miło spędzonych chwil cała masa. Spotkań w gronie rodziny i przyjaciół też sporo. Często do domu wracaliśmy tylko po to, żeby się wyspać. Piękne mamy wspomnienia z tych wakacji.. i milion zdjęć ;) Oto kilka z nich, migawki z naszych wakacji:

                                                    na plaży fajnie jest ;)





 
w porcie:
 
 
na morzu:
na basenie:
nad jeziorem też było super:
 
na placu zabaw z kuzynką:
podróż pociągiem:
 
smakołyki lata:

 
 
na naszej działeczce:

 
30lipca była nasza 10-ta rocznica ślubu. Uczciliśmy ją najpierw sami na romantycznej kolacji w restauracji. Dostałam 10 przepięknych róż od męża oraz śliczną biżuterię. A następnie (w sobotę) odbyła się imprezka dla naszej najbliższej rodziny (było 15osób). Było naprawdę świetnie, imprezka się udała.
Natomiast pod koniec sierpnia miałam urodziny i choć nie wyprawiałam, tzn. nie robiłam żadnej imprezy dostałam mnóstwo kwiatów i kilka fajnych prezentów. Od męża otrzymałam tablet, od siostry torebkę, od mamy kase, a od moich przyjaciółek śliczną drewnianą skrzyneczkę na moje skarby :) Dziewczyny zaprosiłam dzień przed urodzinami na kawę i ciacho do kawiarni. A w dzień urodzin (sobota) pojechaliśmy z mężem i Juniorem na pyszny obiadek do naszej ulubionej restauracji.
A od wtorku zaczął się kolejny rok Juniora w p-kolu, ale o tym następnym razem.. :)
 
 

9 komentarzy:

  1. Fajnie, że napisałaś :) Brakowało mi Ciebie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli wszytsjo pozytywnie;) a pingwiny wymiatają;-P

    OdpowiedzUsuń
  3. O jesteście sppwrotem :)
    Jak wszyscy wokół narzekali na upalne lato, to ja po cichu myślałam, ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!
    Dzieki temu chyba wszystkim plany wakacyjne wypalily i trraz sa cudne wspomnienia i ladne fotki.Tak jak u was :)
    Bardzo intensywnie mieliscie, ale u was to chyba tak cały rok, brz względu na porę roku ..

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli Latem w domu byliście tylko gośćmi - super! Tak powinno być. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekna ta Wasza dzialeczka!

    Wakacje mieliscie udane - to najwazniejsze! Ale tez fajnie, ze wraz z poczatkiem roku szkolnego, wrocilas na bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie intensywne i jednocześnie pełne wypoczynku wakacje przydałyby się każdemu!
    Cieszę się, że dodałaś ten wpis i mam nadzieję, że już teraz będziesz pisała częściej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widze ze wakacje byly u Was bardzo ruchliwe i pelne podrozy. Wszystkiego najlepszego. W 10rocznice aby coraz wiecej wspanialych romantycznych chwil. ZAZDROSZCZE bizuteri ja nie umiem sie doprosic;) bo kodami mowie;)to musze sie kwiatkami zadowolic

    OdpowiedzUsuń
  8. Widze ze wakacje byly u Was bardzo ruchliwe i pelne podrozy. Wszystkiego najlepszego. W 10rocznice aby coraz wiecej wspanialych romantycznych chwil. ZAZDROSZCZE bizuteri ja nie umiem sie doprosic;) bo kodami mowie;)to musze sie kwiatkami zadowolic

    OdpowiedzUsuń