piątek, 18 marca 2016

W oczekiwaniu na wiosnę

 W tym tygodniu odbył się w naszym przedszkolu kiermasz wielkanocny. Nasze baranki po "upieczeniu" i udekorowaniu ostatecznie wyglądają tak:
                         

Myślę, że prezentują się ładnie :) Kupiłam też duże jajo na ozdobę stołu świątecznego:
                       

Święta tuż tuż, a ja nie mam nic posprzatane w domu, jedynie okna dziś wreszcie umyłam i czekam na męża aż wróci i założy firany. Najgorsze z głowy! Cały tydzień, do wczoraj czułam się kiepsko i źle, więc nie miałam siły ani chęci na sprzątanie i myślenie o świętach. Żeby poczuć trochę wiosnę poszłam wczoraj do kosmetyczki na paznokcie. Mam teraz piękne pastele na paznokciach, wiosenne kolorki :))
                         

 Pogoda mało wiosenna nadal i choć jest codziennie sporo słońca to wiatr jest do tego silny, paskudny i powietrze takie chłodne, mroźne.. że wcale nie chce sie wychodzić z domu. Nie czuje jeszcze wiosny niestety. Ale aby poprawić sobie humor kupiłam parę dni temu żonkile, żeby przywołać tą wiosnę!
                             


 Od poniedziałeku trzeba by się zabrać za jakieś porządki, zakupy, liste potraw na Wielkanoc. Ponoć ma przyjść ocieplenie i ładna pogoda na Święta- tak dziś słyszałam. Oby! Junior marzy o kolejnych zestawach lego city na święta, muszę poszperać na allegro i coś mu zamówić. Ciocia i babcia też się dorzucą, więc będzie znów radość wielka! :) Już go widzę jak rano przed wielkanocnym śniadaniem biega po całym domu i szuka, co też mu ten Zając przyniósł i gdzie to schował ;)

W przedszkolu produkują teraz oczywiście wszelkie możliwe ozdoby świąteczne-pisanki, zajączki, baranki z wełny itd. itp. Fajne to wszystko. Lubię te święta, ale, gdy jest ciepło, słonecznie i kolorowo. Udanego weekendu wszystkim życzę!

8 komentarzy:

  1. Piękne to jajo! Jakie staranne wykonanie. Zazdroszczę ludziom takich zdolności. U nas póki co dziś szaro, ale gdyby słońce było w Święta nie obraziłabym się :)
    U mnie też- ani porządków, ani listy potraw. A do tego chora Lila w domu... I tak do świąt, także niewiele chyba zrobię.
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze baranki z masy solnej no i jajo-karczoch tez piekne :) My tez jeszcze nie gotowi do swiat i powiem Ci szczerze,ze jakos nie mam w tym roku serca do tej Wielkanocy. Do tego stopnia,ze gdyby nie dzieci, pewnie bysmy te swieta calkowicie olali :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobne jajka przyniósł ostatnio mój M. z pracy - dostał od jakiegoś klienta, który jest lokalnym mistrzem rękodzieła ;) Ale Twoje ogromne, a te nasze to takie maleństwa :)

    Też dzisiaj okna myłam, kurze ścierałam - korzystając z okazji, że M. zabrał Bąbla w odwiedziny do teściów. Nie przygotowuję się do świąt jakoś specjalnie i gorączkowo - tak sobie postanowiłam już na Boże Narodzenie, i wyszło nam to wszystkim na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne ozdoby :)
    Ja kupiłam na jarmarku wielkanocnym kolorowe kwiaty z kory drzewnej i mam trochę wiosny w domu.Za oknem zima-własnie pada śnieg.
    Z porządkami jestem w proszku,ale u mnie tylko okna,firanki i płytki w łazience,reszta na bieżąco robiona.
    Jeden dzień się będziemy gościć u rodziny a drugi odpoczywac w domu,wiec menu tez okrojone.No nic mnie do tych świąt nie nastraja i wszystko będzie wręcz wymuszone.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dwa razy obchodziliśmy święta Wielkanocne w ogrodowej altanie. Było cudownie. I było to ponad 10 lat temu :-( Mamy tradycję pinkniku na jednej z okolicznych górek przy zachodzie słońca w sobotę wielkanocną. Też już kilka lat niemożliwe. Cieszę się na święta, ale pogoda nie słucha się ani na Wigilię ani na Wielkanoc :-)

    Wesołych Świąt :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne jajo.. cudowne baranki.. i wiosenne kwiaty! ! Rewelacja!!
    U Nas w piątek za oknem była wiosna.. mama okna pomyła..A tu deszcz i okna brudne!
    To miłych przygotowań..

    OdpowiedzUsuń
  7. O juz swiatecznie u Ciebie!! Slicznie!! ja dzis zakupy zrobilam, a reszta, no zobaczymy- slaba jaks jestem, zmeczona po weekendzie i steskniona za sloncem- oby przyszlo tak jak zapowiadaja :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jajo cudne!
    Pracując w przedszkolu sporo się takich naprodukowałam. :)

    OdpowiedzUsuń