We wtorek mieliśmy kolejną wizytę u chirurga dziecięcego. Chyba nie pisałam, że od jakiegoś czasu Junior miał znów problemy z siusiakiem-stulejka. Krem, który stosowaliśmy nie pomagał, więc tydzień przed świętami umówilam nas na wizytę i pojechaliśmy. Doktor zapisał maść ze sterydem i kazał stosować dwa razy dziennie przez tydzień i po świętach przyjechać na kontrole. Maść na szczęście pomogła, już po kilku dniach było lepiej. Na drugiej wizycie chirurg stwierdził, że obejdzie się bez zabiegu i zapisał kolejną maść, bez sterydu, po prostu natłuszczającą i jest super. Cieszę się, że to pomogło i jest już ok, bo już miałam wizję szpitala i zabiegu pod narkozą Synka..
Po trzech dniach chodzenia na kijki dopadł mnie wczoraj katar :/ Chyba mnie przewiało, bo w środę było wietrznie i taka zmienna bardzo ta pogoda byla. I od wczoraj mam katar i boli mnie gardło :( Także wczoraj i dziś odpuściłam sobie kije. Zresztą wczoraj rano umówiona byłam na paznokcie, więc nie miałam czasu iść. Tym razem mam niebieskie paznokcie (hybrydę) i bardzo mi się podobają :)
Do wtorku mieliśmy pogodę piękną i korzystaliśmy (codziennie po przedszkolu plac zabaw i spacer) a od środy "kwiecień plecień co przeplata trochę zimy, trochę lata" ;) No z tą zimą to przesada, ale raz jest deszcz, raz słońce, czasem chłodny wiatr, a czasami całkiem ciepło i przyjemnie. Nie wiadomo jak się ubrać.. Mam nadzieję, że niedługo znów wróci piękna, ciepła wiosna. Wiem, że deszcz też jest potrzebny, żeby wszystko mogło rosnąć. Ale trzeba przyznać, że wiosnę widać już wszędzie i jest pięknie kolorowo!
A dziś po przedszkolu przychodzi do nas Oliwia- córka naszych przyjaciół (ta która miesiąc temu była w szpitalu na zapalenie układu moczowego, na szczęście już wszystko ok i jest zdrowa ☺) Junior zaprosił ją na piątek już kilka dni temu, gdy spotkali się na placu zabaw i od tej pory odlicza dni i dopytuje codziennie, kiedy Oliwka do niego przyjdzie ;) Junior bardzo ją lubi, O. jest bardzo grzeczna i ułożona (jest najbardziej spokojnym i grzecznym dzieckiem jakie znam) więc fajnie się razem bawią i dogadują. Wczoraj był u Tymka popołudniu, a dziś ma kumpelę ;) Weekend też zapowiada się towarzyski i ciekawy, ale o tym następnym razem ;) Mam tylko nadzieję, że ten głupi katar szybko mi przejdzie.. Miłego weekendu wszystkim!



Oby katar szybko przestał Cię męczyć, bo aż szkoda kichać i smarkać, kiedy tak pięknie i wiosennie się robi :) Super, że żaden zabieg nie będzie jednak Synkowi potrzebny - ja sama przed każdą narkozą zawsze miałam obawę, że się z niej nie wybudzę, a jeszcze bardziej stresowałabym się na pewno w przypadku dziecka. Miłego weekendu i udanych spotkań w fajnym gronie :)
OdpowiedzUsuńZycze duzo zdrowka!Niech katar i bol gardla ida sobie precz. Sliczne te paznokcie masz:)
OdpowiedzUsuńa co to są te błękitne kwiatynki? fajne, podobają mi się bardzo;)
OdpowiedzUsuńzdrówka i również miłego weekedndu;)
też mieliśmy ten problem, ale u nas na szczęście sam się rozwiązał
OdpowiedzUsuńZdrowka!! Dobrze, ze masc pomogla...zawsze to jakis zabieg...jesli nie koniecznie do zrobienia- tym lepiej.
OdpowiedzUsuńMilego weekendu!
Kurczę, chyba większość chłopców ma problem z tą stulejką. Często o tym słyszę wśród rodziny i znajomych. Dobrze, że u Was bez zabiegu, bo nie zawsze tak się udaje.
OdpowiedzUsuńŚliczne paznokcie, też za mną chodzi hybryda. Fajnie, że z Juniora taki towarzyski chłopczyk.
Przepiękne te paznokcie, marzą mi się kiedyś :)
OdpowiedzUsuńZdrówka! U nas dziś 1 raz jest piękna pogoda.. młody u dziadków więc mama cieszy się lenistwem
OdpowiedzUsuń