Trwają wakacje, więc na pisanie i siedzenie w necie czasu mniej ;) Junior od 1 lipca "ma wolne" i codziennie gdzieś chodzimy i jeździmy, żeby nie siedzieć w domu i się nie nudzić. Chcę, żeby Synal miał fajne wakacje i miłe wspomnienia i żeby nie siedział codziennie przed tv na bajkach całe dnie. Oczywiście czasami się zdarzy taki dzień jak dziś, że zostaliśmy w domu, bo nie mieliśmy żadnych planów i trzeba w końcu jednak od czasu do czasu posprzątać w domu ;) Bo już tydzień nie odkurzlam ani nie umyłam podłóg, aż wstyd się przyznać, bo stale gdzieś "latamy" i nie mam na nic czasu. Ale są rzeczy ważne i ważniejsze, a szczęście mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze. Brudem zresztą nie zarośliśmy, aż tak źle nie jest ;) Mieszkanie wymagało jednak porządków i dziś od rana przy pomocy Syna uporałam się z tym raz dwa :) Junior bardzo pomagał i świetnie poradził sobie z wycieraniem kurzu i odkurzaniem :) Zaprawiał też ze mną czereśnie, bez niego miałabym o wiele więcej pracy..
Sezon na czereśnie trwa, cały weekend zrywalismy z mężem czereśnie na działce. Dziś też popołudniu jeszcze trochę udało się zerwać. Z jednego drzewa, które jest ogromne było prawie 200kg czereśni! Wszystko bylo w chłodni u brata męża, bo oni mają sad i chłodnia jest konieczna, a dziś wieczorem mąż zawozi je na skup. Oprócz tego zajadamy się naszymi malinami, jabłkami, czarnymi jeżynami i porzeczkami :))
Wisienki :)
Czereśnia obrodziła
Agrest gotowy do zrywania
Młoda jabłonka
Pomidory jeszcze zielone
Czekamy jeszcze na gruszki, śliwki, brzoskwinie i winogrona, ale to jeszcze trochę..
Młoda cukinia
Pierwsze leczo z naszej cukinii zrobiłam w sobotę, pycha :)
Cały poprzedni tydzień moja chrzestna miała urlop i miała u siebie wnuczkę Elke - moja chrześniaczkę :) Także widzieliśmy się z nimi codziennie i razem spędzaliśmy czas: a to u nich zaliczając lody i plac zabaw oraz pyszny obiad u cioci, a to na wycieczce pociągiem na wieś do stadniny koni (Ela kocha konie) a to znów pociągiem do mojej siostry i razem z nią do Galerii, gdzie były różne atrakcje dla dzieciaków, a to na Skansenie na imprezie z okazji rozpoczęcia wakacji, a to w Family-parku, gdy był deszczowy dzień, stałe coś 😀 Dzieciaki się wyszalały, Junior był przeszcześliwy. Zdjęcia z wycieczki "do koników" ;)
Przepiękne tam jest, musimy koniecznie tam wrócić.
I inne atrakcje:
Skansen
Nowy łuk:
Deser u cioci D.
Byliśmy też z Juniorem w bibliotece i wybrał sobie książki na wakacje :)
Króluje u nas teraz temat dinozaurów od jakiegoś czasu- bajki, historyjki i zabawy w dinozaury to.nowa miłość mojego Syna :-)
Pogodę mamy w kratkę, ale na szczęście więcej jest słońca niż chmur i deszczu to korzystamy! Nie ma upałów jak w zeszłym roku, ale to i dobrze, bo nie jest fajnie jak jest ponad 30st. i nie można wyjść z domu, bo za gorąco i człowiek się stale poci i szuka cienia.. dziękuję bardzo.
A tu mój mały wędkarz z tatusiem na rybach:
Parę dni temu byłam z moją B. na zakupach w dużym mieście, a w piątek zrobiłyśmy sobie babski wypad do kawiarni na piwko z sokiem we cztery z B. M. i jeszcze jedną naszą wspólną koleżanką P. Super było! 😀 Od czasu do czasu mama musi mieć wychodne i spędzić czas w babskim gronie ;)
Jutro rano przyjeżdża do nas moja siostra, więc Junior już się cieszy. A za tydzień my pojedziemy do niej autobusem, żeby Młody miał frajdę, bo od ferii, czyli od stycznia autobusem nie jeździł ;) W tym tygodniu jestem jeszcze umówiona do kosmetyczki na paznokcie, potrzebuje zmiany koloru :)
A tydzień temu do naszej mieściny zawitał Krzysztof Krawczyk i byliśmy z mężem i przyjaciółmi na jego koncercie- ekstra było!! Nie często przyjeżdża do nas jakaś "gwiazda" ;) Było mnóstwo ludzi
Mamy jeszcze dużo różnych planów, ale co z tego wyjdzie zobaczymy, jeszcze sporo wakacji przed nami 😀 Chce, żeby Synio dobrze się bawił i miał wspaniałe wakacje!
Mąż ma urlop dopiero od 8 sierpnia (2 tygodnie) i chcemy jechać nad morze na kilka dni do Ustki z przyjaciółmi I. i P. i ich córka (Junior będzie miał towarzystwo do zabawy) pokoje już zarezerwowane 😀 Oby tylko dobra pogoda była. Inne plany też są, ale nie chcę zapeszać ;) Oprócz tego 13-go sierpnia idziemy na wesele kuzynki męża :))) Bardzo się cieszę i nie mogę się doczekać, znowu się pobawiły :) Uwielbiam wesela!
To tyle na razie, odezwę się w wolnej chwili, choć mam ich teraz niewiele ;) Cudownych wakacji i urlopów wszystkim życzę i małym i dużym ;)
Smoki i dinozaury to u nas też temat numer jeden :) Oj dzieje się u Was :) A my jeszcze dwa tygodnie przedszkola i wakacje w Polsce :) Bardzo tęsknię.
OdpowiedzUsuńJeszcze takiej czereśni nie wiedziałam :O
OdpowiedzUsuńsame pyszności na Waszej działce! Zazdroszczę, że macie tak blisko do morza:)
OdpowiedzUsuńDziękujemy Inesko :* Mój urlop dopiero za tydzień, ale i tak bardzo mocno już na niego czekam. Pracuję od niedawna, ale brakuje mi czasu w te wakacje dla dzieci. To pierwsze takie lato, kiedy jest inaczej i czasem trudno mi się z tym pogodzić, choć praca jest teraz dla mnie bardzo ważna.
OdpowiedzUsuńImponujące zbiory macie! 200kg? Wow. I jakie piękne, zdrowe owoce. U nas w tym roku maliny pięknie owocują.
Bawcie się Kochani dobrze i korzystajcie z lata. U nas niestety pogoda też w kratkę, ale chyba gorsza niż u Was.
Buziaki
Ale się u Was dzieje, aż nie ogarniam ! :) Piękne macie okolice, a takiego własnego ogrodu zazdroszczę - my chodzimy na szaberek do moich dziadków, jak chcemy czegoś naprawdę dobrego, naturalnego i bez chemii popróbować :) No i dinozaury też u nas królują - zwłaszcza od czasu niedawnej wizyty w Zatorlandzie, gdzie Bąbel po prostu nie mógł się im nadziwić ;)
OdpowiedzUsuńdokładnie czasu coraz mniej, dlatego raz na jakiś czas komentuje.. czytam i nadrabiam zaległoąci. Cudowne okolice!!
OdpowiedzUsuńKochana i jak Tam u Was!! Bo idę na bogato było ;)
UsuńNiezłe zbiory, a czereśnia wymiata. Sporo sie u Was dzieje uwielbiam twoje fotki
OdpowiedzUsuńJejku, ależ się u Was dzieje:)
OdpowiedzUsuńU nas też cukinia mocno obrodziła, a pomidory nadal zielone... Ciągle pada, to i nie chcą złapać rumieńców...
No wakacje, jak widzę świetne!
OdpowiedzUsuńChciałabym taki ogród i widoki... :) zazdroszczę! Ale fajnie, macie co robić, a przede wszystkim raj dla dzieci :)
OdpowiedzUsuńAleż u Ciebie w ogródku urodzaj!
OdpowiedzUsuń