piątek, 3 marca 2017

I już mamy marzec!

 Impreza urodzinowa mojej siostry w zeszła sobotę udała się bardzo. Było smacznie, wesoło i uroczyście :) Humory wszystkim dopisywały, dzieciaki poszalały, jubilatka zadowolona i to najważniejsze :) Mieliśmy okazje spotkać się z ciocia i wujkiem, którzy mieszkają dość daleko od nas (koło Ciechocinka) i z którymi dość rzadko się widujemy, ale przyjechali specjalnie na urodziny I. Ciocia to chrzestna mojej siostry. Pod wieczór na koniec imprezy było widać, że I. jest już zmęczona, ale dała radę i wszystko fajnie się udało.

                       






 Kwiatki od nas dla siostry:

 Siostra ostatnio czuje się lepiej, nie przejmuje już dłuższy czas chemii, która ją wykańczała, więc jest ok. Miała mieć w tym tygodniu szczegółowe badania- tomograf, usg itd. Ale jej pani doktor wyjechała na tydzień, więc musi czekać. Jesteśmy wszyscy bardzo ciekawi wyników. Co się dzieje i czy jest jakaś poprawa?? Najgorsze jest to, że ona nadal nie odzyskała apetytu, często co zje to zwraca i przez to jest osłabiona i chudnie.. Jest teraz strasznym chudzielcem.. Ale nie poddaje się, wróciła właśnie do pracy (skończyło jej się chorobowe oraz zaległy urlop) co prawda nie na pełen etat, wie że musi uważać na siebie i się oszczędzać i jej szef to rozumie (na szczęście!) Ale małymi krokami wraca do swojego starego życia. Zaczęła chodzić też do dietetyczki, która ustawi jej odpowiednią dietę i ilość posiłków, aby przytyła i doszła do siebie. Musi zregenerować organizm. Trzymam za nią mocno kciuki!

 A ja w ramach relaksu i oderwania się od obowiązków i codzienności byłam wczoraj na kawie i pysznym deserze w naszej ulubionej kawiarni z przyjaciółką M. i koleżanką P. Miała też iść z nami B. ale się rozchorowała niestety :( Biedna.
                     

 Fajnie tak od czasu do czasu wyrwać się z domu i pobyć dla odmiany wyłącznie w babskim towarzystwie i pogadać choćby o głupotach ;) Lubię czasem spotkać się z Pati, bo ona jest mega zakręcona i wesoła! Zawsze mnie rozśmiesza ;)

 A dziś byłam u kosmetyczki na zabiegach na twarz z kolagenem. No cóż latka lecą i niedługo nie da się tego ukryć.. trzeba zacząć jakoś bardziej o siebie dbać, zwłaszcza o cerę. I nie ukrywam było to bardzo miłe przedpołudnie :) Czysty relaks.

 W przedszkolu u Syna wszystko dobrze, po zeszłotygodniowym szaleństwie (bo i wycieczka do teatru i bal) ten tydzień był spokojny. Temat na ten tydzień to "kosmos", więc poznawali wszystkie planety, mówili o gwiazdach i rakietach kosmicznych ;) Robili różne prace plastyczne na ten temat i budowali robota z kartonów i różnych dziwnych materiałów ;) Fajny i wielki im wyszedł!

 Weekend zapowiada nam się fajnie i ciekawie ponieważ jutro (po zajęciach u logopedy) wybieramy się we trójkę do kina :)) Jeszcze nie wiemy na co (rozmowy trwają) ale na pewno coś fajnego wybierzemy i będziemy się dobrze bawić. A potem pójdziemy na dobry obiad. Za to w niedzielę Junior jest zaproszony na 15,0 na urodziny koleżanki P. córki naszych przyjaciół :) Imprezka będzie w sali zabaw, więc będzie wielka frajda! A my posiedzimy z przyjaciółmi, pogadamy, wypijemy kawkę. Tam gdzie odbędą się urodziny P. jest fajnie, bo jest mnóstwo miejsca, także dla rodziców. Jest specjalna sala ze stolikami, fotelami i kanapą, gdzie można usiąść i porozmawiać. Można zamówić kawę, herbatę, ciasto. Jest ok :) Także udanego weekendu wszystkim życzę!

6 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za Twoja siostrę. Bawcie się dobrze na urodzinkach koleżanki Juniora :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne urodziny siostry, życzę jej tego co najważniejsze - ZDRÓWKA!!!!!
    Dzielna jest i oby tak dalej, oby jej dawne życie wróciło w pełni i w zdrowiu!!

    Udanej imprezy kolejnej.
    Pyszne te wasze babskie kawki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kobieta,żona,matka potrzebuje czasu dla siebie dlatego taki wypad z koleżankami czy do kosmetyczki jest mega relaksujący.
    Chciałabym bardzo abyś napisała na blogu,że badania Twojej siostry są dobre i idzie ku lepszemu. Życzę jej dużo zdrowia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciesze sie, ze siostra lepiej sie czuje! Mam nadzieje, ze badania rowniez pokaza poprawe!

    U nas tez ostatnio sporo sie dzieje, szkoda tylko, ze czesc z tego to niespodziewane chorobska...! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale tutaj pyszności- mniam, mniam- ślinka leci :) Zwłaszcza mnie- łasuchowi :D
    Paznokcie bardzo ładne, choć jak patrzę na zdjęcie, to jednak kolor już nie mój.

    Bardzo się cieszę, że Siostra czuję się lepiej. Z tą chemią to tak właśnie jest- niby zabija te komórki rakowe, ale niszczy też wszystko inne :( Koniecznie daj znać, jak już będziecie znały wyniki. Bardzo kibicuję Twojej Siostrze.
    Co do braku apetytu to niedobrze, bo odpowiednie odżywianie to ogromna i skuteczna walka z rakiem. Nie wiem czy się tym interesowałyście ale w wolnej chwili poczytajcie o wpływie cukru (ciastka, słodycze, słodkie napoje) na raka. Jest też taka dieta doktor Dąbrowskiej, oparta na jedzeniu głównie warzyw i wybranych owoców, wspaniale oczyszcza, warto o niej poczytać. Ja należę na fb do grupy "dieta doktor dąbrowskiej", wiem, że to brzmi jak szamanizm, ale ludzie leczą tą dietą nawet raka. Tyle, że tu już trzeba znaleźć lekarza pod okiem, którego można tą dietę przeprowadzić.
    Moja sąsiadka z działki jest po raku macicy, kiedyś rozmawiałam z Nią o wizycie u onkologa, opowiadała mi, że to On udzielił Jej wielu cennych wskazówek odnośnie odżywiania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nas czeka impreza urodzinowa Antosia. ;)Zapraszamy do obserwowania nas i odwiedzin ;)

    OdpowiedzUsuń