czwartek, 26 kwietnia 2018

Mix

 Następny wiosenny weekend za nami, a za chwilę kolejny ;) Nie nadążam z zapisywaniem naszej codzienności "ku pamięci". Po pięknym słonecznym weekendzie przyszło od poniedzialku ochłodzenie i deszcz, ale on tez jest potrzebny,aby wszystko rosło i kwitło.

 Ale po kolei: tydzień temu w środę B. miała imieniny i byłyśmy w kawiarni na pysznej kawie z karmelem i :
                         

W czwartek po południu byłam na zebraniu rady rodziców w naszym przedszkolu. To było już nasze ostatnie spotkanie w tym gronie z p. dyrektor. Dobiega końca moja 4-letnia funkcja w radzie i muszę przyznać,że było to ciekawe doświadczenie i dużo straciłabym z życia przedszkolnego, gdybym nie była w RR. Wiele dowiedziałam się o funkcjonowaniu przedszkola od wewnątrz i miałam razem z resztą osób z RR jakiś tam wpływ na różne imprezy i wydarzenia okolicznościowe w naszym przedszkolu. Co roku ustalałyśmy miejsce i koszt imprez karnawałowych dla rodziców oraz balu dla dzieci. Wybieraliśmy prezenty gwiazdkowe i z okazji Dnia Dziecka. Organizowałyśmy imprezę dla Dziadków naszych przedszkolaków. A także coroczny piknik rodzinny w czerwcu. Oprócz tego mogłyśmy uczestniczyć w z wigilii przedszkolnej i pomagałyśmy przy Jasełkach i innych drobniejszych uroczystościach, kiermaszach itd. To były naprawdę fajne i ciekawe 4 lata.. A poza tym poznałam świetne dziewczyny zwłaszcza M &M, z którymi się zaprzyjaźniłam :)
Niesamowite jak to szybko zleciało..  Nie mogę uwierzyć, że mój Syn kończy już przedszkole i od września zaczyna szkołę :0 Szok!! 
A dziś czeka mnie ostatnie zebranie dla rodziców zerówkowiczów z naszą p. Asia wychowawczynią Juniora. Dostaniemy cenzurki i opinie o naszych dzieciach i wyniki analizy przygotowania do szkoły..  Ciekawe czego się dowiem o moim łobuziaku....?
Żal mi strasznie,że to już koniec naszej przygody z przedszkolem ;( Dlaczego te nasze dzieci tak szybko rosną??

A jeśli chodzi o weekend to głównie spędziliśmy go poza domem na świeżym powietrzu. Korzystaliśmy z jeszcze wtedy pięknej pogody. W piątek po angielskim przyszli do nas kolega Juniora Krzyś ze swoją mamą i miło spędziliśmy to po południe :) W sobotę mąż musiał wyjątkowo jechać do pracy na kilka godzin, a ja umówiłam się na mieście z kuzynka i jej córka E. I poszłyśmy z dzieciakami na plac zabaw.  Potem jak mąż wrócił pojechaliśmy do innego miasta na targi ogrodnicze,które tam się odbywały w ten weekend z zamiarem kupna kilku kwiatków na działkę. Resztę soboty do wieczora spędziliśmy na działce sadząc te kwiaty. Na kolację zrobiliśmy sobie grilla. Było przyjemnie i cieplutko aż do wieczora i fajnie się siedziało wśród kwitnących drzewek i kwiatków :) Teraz jest bosko, uwielbiam wiosnę na naszej działce!




















A tu zdjęcia z niedzieli, też byliśmy trochę na działeczce:











Niesamowite jak wszystko się zmienia szybko w przyrodzie. Jeszcze tydzień temu drzewka były puste, a teraz wszystko pięknie kwitnie. Nasza czereśnia, wiśnia, jabłoń, grusza, brzoskwinia.. Kwiaty rozkwitły jak szalone, nawet po jednym dniu widać różnicę! Jest pięknie. Szkoda tylko, że moja Siostra nie może tego zobaczyć.. ona uwielbiała spędzać czas na naszej działce jak przyjeżdżała wiosną i latem...
 Na targu kwiatowym kupiłam głównie pelargonie, bo są wytrzymałe i odstraszają komary ;) Jeszcze muszę kupić kilka do dużego kosza, który musi być najpierw pomalowany. I potrzebuję jeszcze jakieś kwiatki na balkon. Myślę o begoniach, ale zobaczę jeszcze..
 W niedzielę oprócz działki zaliczyliśmy też znów wycieczkę rowerową we 3 ;) Tym razem dłuższa trasę ok. 10km i byłam dumna z synka, że dał radę:) W drodze powrotnej wstąpiliśmy do teściowej i brata męża na kawę :) Bo było to nam po drodze do domu. Zrobiliśmy im niespodziankę. Dziewczyny bardzo się ucieszyły :) I tak nam minął ten weekend.
 A teraz w sobotę Junior jest zaproszony na urodziny kolegi z grupy- Olka. Tym razem urodziny na ogrodzie przy domu solenizanta. Ma byc ponoć moc atrakcji, więc oby tylko pogoda dopisała!

  Wiosnę widać wszędzie nie tylko na działce.  Na łące:
                       


I w domu ;) 


Chciałbym, żeby tak było cały rok!

Wczoraj wpadła do nas koleżanka I z córką Oliwką i mogłyśmy trochę poplotkować przy herbatce z cytryną i imbirem, a dzieciaki się pobawić. I. wróciła już do pracy po prawie półrocznym chorobowym..Dziś mija pół roku od śmierci małego H. a oni nadal nie doszli do siebie.. Tak bardzo mi ich żal.. Oliwia to bardzo przeżywa, że miała brata i już go nie ma i nie rozumie dlaczego  ;(

W przedszkolu naromiast w poniedziałek grupa Juniora z okazji Dnia Książki wybrała się do biblioteki miejskiej na zajęcia biblioteczne. Robili też zakładki do książek.


Jeśli chodzi o książki to u mnie ostatnio przeczytane:


Obie piękne i gorąco polecam. 


 Wczoraj w przedszkolu obchodzili Dzień autyzmu i mieli wszyscy przyjść ubrani na niebiesko. Mieli różne konkursy i pani psycholog opowiadała im o autyźmie i puściła im jakaś edukacyjną bajkę. Junior wrócił do domu z niebieskim balonem ;)

 Na kije w tym tygodniu nie chodzimy, bo mokro i zimno trochę..  Za 4 dni nasz wspólny wyjazd nad morze. Pogoda nie ma być zachwycająca, bo od 14-17 stopni, ale najważniejsze, że bez deszczu. Przynajmniej tak zapowiadają. No zobaczymy. Junior już od tygodnia odlicza dni do wyjazdu ;)
A na koniec się pochwalę, że wreszcie po kilku dobrych latach zmieniliśmy samochód i kupiliśmy nowe auto  :)) Jest o wiele większe i wygodniejsze od starego i fajnie sie nim jeździ.

Przepraszam za ten misz masz, ale nie nadążam, a tyle się dzieje i chciałabym mieć to wszystko spisane, aby mieć na pamiątkę.
 Miłego długiego weekendu życzę tym, którzy go mają ;) Udanej majówki!

15 komentarzy:

  1. Przepięknie wiosennie tam u Was :)
    U mnie tez się trochę pogoda popsuła, ale to dopiero kwiecień wiec nie ma się co dziwić, a deszcz oczywiście potrzebny, tylko dlaczego nie może padać nocą? ;))))
    Udanej majówki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiecień- plecień co przeplata trochę zimy trochę lata ;) Choć na szczęście nie jest tak źle i zimy nie mamy ;)

      Dziękuję i nawzajem!

      Usuń
  2. Piękne wiosenne zdjęcia :) nie mogę się napatrzec!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Matko, ten deser z pierwszego zdjecia... Normalnie jezyk uciekl mi do... pupy! ;)

    Piekna wiosna u Was. U nas pomalu sie ociepla, ale opornie to idzie... :(

    Mam nadzieje, ze pogoda na majowke jednak dopisze, a przynajmniej bedzie bezdeszczowa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopisała! Prognozy się nie sprawdzils na szczęście :)

      A jak u Wasz z pogodą? Wreszcie wiosna przyszła? ;)

      Usuń
  4. Wiosna ma to do siebie, ze duzo sie dzieje i ja rowniez chchialabym aby tak bylo zawsze :) takie zapiskai ku pamieci, nawet jesli tylko urywkowe sa wspanialym pamietnikem- warto pisac!!
    Co do Dzieci- juz za chwile szkola :) u nas dzis wlasnie ostatni egzamin maturalny Mlody pisal- powiedz mi kiedy te dzieci tak wyrosly!!??
    Moze z pogoda nie bedzie tak zle?? Milego pobytu wam zycze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję było baaardzo miło i ciepło pomimo prognoz kiepskich :))

      Jestem ciekawa jak twojemu Synowi poszła matura!!

      Usuń
  5. Wiosna to najpiękniejsza pora roku gdzie wszystko budzi się do życia ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też zaległości, ale no nie ma kiedy!Ja też nie mogę uwierzyć, że ten czas w przedszkolu tak szybko zleciał :( Lila też zaraz kończy i idzie do szkoły. Z jednej strony się cieszę, a z drugiej nieco mi żal- kończymy pewien etap.
    Ja też uwielbiam działkę o tej porze roku. Wszystko kwitnie, wychodzi po zimie- cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt za szybko ten czas leci zdecydowanie!! Żal mi,że mój mały synek nie jest już taki mały ;(

      Usuń
  7. Pięknie!
    Uwielbiam wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też!! Zwłaszcza taka ciepłą i piękną jak w tym roku! :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio przeczytałam wywiad z Mamą Ani i łzy mi poleciały... książka zapewne też wyciska łzy, prawda?
    Fajną postacią była ta Dziewczyna, miała fantastyczną osobowość, szkoda mi jej, żal mi jej Mamy i dzieci.. :(

    OdpowiedzUsuń