Dziękuję Wam bardzo za ciepłe słowa i trzymanie kciuków- na pewno się przydadzą. Na razie nic niepokojącego się nie dzieje (odpukać!) Nie plamię, brzuch nie boli, tylko czasem coś mnie kłuje w lewym boku, ale nie mocno na szczęście. Dziś kończy się 11tydzień ciąży. Biorę Duphaston, magnez i folik i czekam na kolejną wizytę 12kwietnia, wtedy ponoć wszystko się wyjaśni.Wkurza mnie już to ciągłe czekanie i niepewność, nie mogę się cieszyć, planować, pochwalić się wszystkim.. Bez sensu to jest. Wiedzą o ciąży tylko nasi najbliżsi- mama, siostra, teściowie i moje 3 przyjaciółki. Reszta musi poczekać- mam nadzieję na dobre i radosne wieści. Przed najbliższą rodziną trudno było by to ukryć, bo brzuszek już widać, jestem szczupłą osobą i pewnie dlatego.. Wszyscy pocieszają mnie i powtarzają, że wszystko będzie dobrze. Oby mieli rację.
Zdjęcia z usg nie mogę zamieścić, bo nie mam skanera, zresztą na razie tam widać tylko szarą plamę jak dla mnie ;) Maluszek ma 3,5cm. Mam nadzieję, że na następnej wizycie będzie już większy i że serduszko będzie nadal biło!!
Napewno wszystko będzie dobrze! Trzymam kciuki za Was. Uściski!
OdpowiedzUsuńWszystko będzie dobrze, juz najgorszy czas za Wami:)) Zdrówka życzę:))
OdpowiedzUsuńW zupelnosci Cie rozumiem! Ostatnio zalilam sie prawie-malzowi, ze wogole nie ciesze sie ta ciaza tj. ciesze, ale nie w pelni. Musze sie non stop kontrolowac, bo przeciez wszystko moze sie zdarzyc... No ale bedzie wszystko dobrze! Odpoczywaj i dopieszczaj sie roznymi przyjemnosciami, a wszystko bedzie grac i furczec :)
OdpowiedzUsuńOczywiście ze będzie biło, bo wszystko będzie w porządku.Idziemy łeb w łeb Inesko jeżeli chodzi o ciążę.Mam nadzieję, że obie szczęśliwie dotrwamy do końca i juz niebawem będziemy cieszyć się naszymi maluszkami. Ja też jestem szczupła, i u mnie brzuszek wygląda narazie jak fałd tłuszczu. Więc Ci co nie wiedzą, prędko się nie domyślą ;) Pozdrawiam Cię serdecznie
OdpowiedzUsuńArkadia
będzie biło - pewnie że tak :) no inaczej byc nie może, a niedługo poczujesz jak biją nózki i raczki o twój brzuszek :)
OdpowiedzUsuńMoja mama zawsze powtarza "Dlaczego z góry zakładać,że coś będzie źle". Na pewno wszystko będzie dobrze i jestem pewna, że serduszko bije jak dzwon :)
OdpowiedzUsuńSerduszko bije i będzie biło, przyzwyczajaj się do tego :) Jesteś już bardzo blisko przekroczenia tego magicznego 12 tygodnia, zobaczysz jak Ci zaraz cała ciąża zleci :)
OdpowiedzUsuńAż się zdziwisz jaki bobas będzie duuuży:) i wszytko będzie dobrze!!pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNa wstępie chciałam bardzo pogratulować, że w końcu pojawiła się maluśka kruszynka i trzymam mocno kciuki za pozytywne rozwiązanie! :) Nie trać wiary i nadziei... Jak to się mówi, do trzech razy sztuka... A nóż tym razem się uda? Musicie w to razem z mężem głęboko wierzyć, a my czytelnicy, będzie Was wspierać :) Masz wspaniałego męża, który wiele Ci pomaga i widać, że zależy Wam oboje na tym maleństwu :) Co do objawów to wiesz, każdy organizm jest inny i każda kobieta na inny sposób przeżywa ciążę. Jedna może mieć wiele objawów, a inna wcale... :) Także nie martw się tym, tylko myśl pozytywnie!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*