Zaliczyłam znów dentystę i na razie mam spokój z zębami (mam nadzieję). Za tydzień wizyta u gin. Ciekawe ile znów przytyłam.. Mam nadzieję, że wyniki badań będą ok. Pani doktor ma mi zrobić tym razem posiew..
Od 2dni często twardnieje mi brzuch i biorę no-spe. Pomaga, ale denerwuje mnie to, długi czas miałam spokój i nic się nie działo, a teraz nie wiem co jest.. Wiem, że to zapewne te skurcze przepowiadające, ale mam nadzieje, że to nie zapowiedź wcześniejszego porodu. Coraz częściej o tym myśle i i boję się strasznie- jak to będzie, czy wszystko pójdzie dobrze, czy synuś urodzi sie zdrowy?? Milion pytań mam w głowie.
Torba do szpitala prawie spakowana, muszę dokupić jeszcze parę drobiazgów. W końcu zostało jeszcze tylko 5tyg może mniej.. Kupiłam 3 koszule i 2 staniki do karmienia, wkładki laktacyjne i jednorazowe majtki poporodowe, oprócz tego ogromne podpachy.. Nie wiem czy mam dość tego wszystkiego, czy starczy, bo nie wiadomo jak długo będę musiała zostać tam w szpitalu. Chciałabym jak najkrócej i szybko wrócić z maleństwem do domu. Nie cierpię szpitali! W sumie to jeszcze nigdy w życiu nie leżałam w szpitalu, więc to będzie mój pierwszy raz.
Karuzelka na łóżeczko i leżaczek zamówione, fotelik Maxi Cosi Cabriofix też :) Jeszcze zastanawiam się nad matą edukacyjną, ale nie wiem czy tak od razu będzie potrzebna? Zamówiłam też dziś kolejną pościel do łóżeczka razem z przybornikiem-organizerem, bo na pewno się przyda. Od przyjaciółki dostałam też dla Juniora kombinezon-śpiworek beżowy roz. 56 na wyjście ze szpitala. Śliczny jest :)
Nie wiem też jakie kosmetyki do pielęgnacji i kąpieli dla malucha kupić..tyle tego jest i wybór trudny. No i zastanawiam się który termometr elektroniczny wybrać- w smoczku czy taki do ucha lub czoła. Jak radzicie? Wszystkie rady mile widziane ;) Pozdrawiam i do następnego :)
Kochana na tym etapie ciąży te twardnienia brzuszka to już codzienność, u mnie od baaardzo długiego czasu są , a u Ciebie dopiero teraz. Każda ciąża inna :) Widzę, że podobnie jak ja boisz się porodu. Najbardziej zaskakujące jest to , że nie boimy się bólu z nim związanego, lecz martwimy się o dzieci....to chyba naturalne. Życzę nam obu, aby nasze zmartwienia okazały się niepotrzebne :) Daj znać jak po wizycie, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o kosmetyki to polecam nivea baby - mój wcześniaczek dobrze ją toleruje, żadnych uczuleń. Trzymam kciuki za bezbolesny poród :)
OdpowiedzUsuńOj też mam mętlik z rzeczami dla dziedziaczka bo tyle tego że już sama nie wiem. ale z tego co czytałam olitaum jest ok dla nas biały jeleń bo bez zapachowy. Ala sama jeszcze nic nie kupiłam. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńwszystko bedzie dobrze ;)
OdpowiedzUsuńja na poczatek uzywalam mydla i oliwki bambino a po okolo 1,5 m-ca przeszlam na hipp mleczko do cialo i żel+szampon. U nas sie sprawdzilo i sprawdza nadal.
Termometr mamy taki do czola i ucha. Jednak tak po prawdzie to jakos najbardziej ufam starym termometrom rteciowym...
spojrzałam na temat i sobie pomyślałam - oj tam, 34 tydzień, to jeszcze masz duuużo czasu. Tymczasem, to tak na prawdę już kwestia miesiaca!!!rany rany rany!!!Ale super!!!:) Najlepszego życzę!!!!
OdpowiedzUsuńBałam się też trochę pod koniec - to normalne, na pewno będzie dobrze!
OdpowiedzUsuńz kosmetykow mi polecano Johnsona all in 1, jeden kosmetyk i tyle. Do tego oliwka do ciala, krem na odpazenia. Nie ma sensu za wiele inwestowac, bo nie wiesz czy dzidzia nie bedzie miala delikatnej albo alergicznej skory i czy nie bedziesz musiala kupic specjalnych kosmetykow. mata edukacyjna super sprawa, ale dopiero tak od okolo 3 miesiaca:) pozdro
OdpowiedzUsuńMyślę, że z matką możesz spokojnie poczekać jeszcze z 3 miesiące :) Cieszę się, że już prawie jesteś gotowa, bo maleństwo może zaskoczyć Was w każdej chwili... Ale ten czas szybko zleciał. Lada chwila, będziecie wszyscy razem :)
OdpowiedzUsuńZ tego co wiem, to w pierwszych dniach nie powinno się za wiele kosmetyków używać. Ja osobiście mogę polecić Oilan i Balneum do kąpieli, na pupe do pieluszek maść Linomag, zapobiegawczo przed odparzeniami, na odparzenia standardowo Sudocremik :)
Z tego co wiem na firmę Johnsons i Nivea wiele osób narzeka, że uczulają... ale wiadomo, każde dzieciątko jest inne :)