Od trzech dni jest mega jazda. Kolejne zęby wychodzą i towarzyszy im gorączka 38-38,5 stopnia- masakra :( Pierwsze 4 zęby wyszły prawie bezboleśnie i bez gorączki, było po prostu trochę więcej marudzenia i ślinienia niż zawsze.. a teraz koszmar jakiś! Gorączka pomimo leków przeciwgorączkowych i przeciwzapalnych nie ustępuje, podajemy na zmianę: syrop Paracetamol, czopki Nurofen, krople Camilia i żel na dziasła Dentinox i nic nie pomaga!! Noc była straszna, budził się co godzinę, dwie i płakał. Trzeba było nosić, tulić, smarować żelem i poić herbatką uspakajajacą z melisą. Jestem dziś niewyspana i mam wszystkiego dość. Przypomniały mi się "początki", gdy Mały miał kolki i takie "atrakcje" były co wieczór i co noc- koszmar!! Nikomu tego nie życzę i nie chciałabym przechodzić przez to jeszcze raz.
Dziecko cierpi, płacze, marudzi, jeden ząbek już wychodzi-widać go, a z drugiej strony dziąsło mocno spuchnięte, więc chyba będzie następny na dniach.. Żal mi go. Dziś wybieramy sie z Młodym do lekarza, może nasza pani pediatra coś poradzi i pomoże, oby! A jakie Wy macie sposoby na zębole??
ehh, niech się te zębole biorą w garść i wychodzą szybko i bezboleśnie!
OdpowiedzUsuńOjej współczuję. Życzę dużo wytrwałości.
OdpowiedzUsuńoj biedny Twój Synuś, jak tak cierpi, u nas jedynie górne jedynki szły w męczarni ale bez gorączki, niestety nic nie pomagało, albo tylko na chwileczkę:(
OdpowiedzUsuńCo do Twojego pytania to posiłków je 5 godziny są zależne od tego jak długo śpi i tak:
1.koło 8 rano pije mleko - 210 - 230 rożnie
2. między 11- 12 ma drugie śniadanie i tu warianty takie: jajecznica z jednego jajka + troszkę bułeczki, jogurt naturalny z jakimiś owocami, kromeczka ( bez skórki) z szynką, lub twarożkiem, kaszka owocowa ( 160 ml), jajko na miękko, owoce pokrojone w kosteczkę(np trochę banana, jabłka, brzoskwini) nie raz zje wszystko, a niekiedy zostawi, naleśniki z owocami, z jogurtem albo szpinakiem.
3. obiad 14-15 i na obiady gotuję mu: zupkę :jarzynowa, kalafiorowa, brokułowa, barszcz czerwony, rosół - do zup dodaje albo makaron gwiazdki,literki, nitki, albo ryż lub kaszkę i mięso( nie wiem ile, wlewam na oko do miseczki przeważnie tyle samo raz zje innym razem zostawi) lub zamiennie drugie danie: zawsze dostaje gotowane warzywa lub surówkę + ryba lub mięso + kasza gryczana, ziemniaki, ryż.
4. podwieczorek koło 18 : przeważnie owoce, jeśli dostał je na II śniadanie to coś co wymieniałam przy II śniadaniu.
20.30 - 21 Kolacja - 210- 230 mleka niekiedy zagęszczam mu kleikiem
Międzyczasie zje biszkopty lub chrupki kukurydziane
Powinien jeść dwudaniowy obiad, ale on nie chce, zje troszkę drugiego dania i ma dość, próbowałam mu dawać mniej zupy to był głodny i się darł:) więc dałam więcej zupy, nie zjadł drugiego dania!! Niekiedy też dostaje obiad ze słoiczka, coraz częściej je to co my, ale mu wcześniej odlewam albo odkładam, a potem nam doprawiam.
Gdybyś miała jakieś jeszcze pytania wiesz gdzie mnie znaleźć:)lub pisz na gg 8424644
dziękuję ci bardzo Jagoda!
OdpowiedzUsuń