To co dobre szybko się kończy - niestety. Święta i Nowy Rok już za nami, wróciła szara codzienność i zwykłe obowiązki. Sylwester nam się udał bardzo, świetnie się bawiliśmy i do domu wróciliśmy o 3.30. Junior zrobił babci pobudkę o 2.0 i usypiała go do 3.15, ale dała radę ;) W Nowy Rok spał nam do 8.0 więc nie dał nam za długo pospać, ale po obiedzie miał 2-godzinną drzemkę, więc my też odsypialiśmy.
Teraz na nowo Młody musi przyzwyczajać się, że nie ma taty na codzień od rana i gdy tylko mąż wraca z pracy, synuś nie odstępuje go na krok. Tata jest najważniejszy ;) Nawet jak idzie brać prysznic to syn mu towarzyszy cały czas i gadają po swojemu (nie wiem o czym) ale najważniejsze, że sie dogadują ;) Lubię patrzeć jak się razem bawią. Mój mąż jest wspaniałym tatą, bardzo kocha naszego Malusza, a synek go po prostu uwielbia :))
Z nowości to tuż przed Świętami wyszedł Małemu ósmy zębul. Nasz czternastomiesięczny syn ma dopiero 8 ząbków- trochę mało wydaje mi się.. Choć syn mojej koleżanki pierwszego ząbka miał dopiero, gdy skończył 13m, a teraz ma półtora roku i tylko 5zębów! Ale on był wcześniakiem.. Jednak taka jest prawda, że każde dziecko jest inne i rozwija się w swoim tempie.
Junior jest zachwycony zabawkami, które dostał pod choinkę i nadal chętnie bawi się klockami i instrumentami, ale i tak najlepszy nadal jest koń na biegunach. Młody go uwielbia :) Za to samochodami nie bawi się na razie wcale, może jeszcze za wcześnie na niego? Zobaczymy.. To tyle na razie.
Mój Artur ma 16 miesięcy i tylko 8 zębów... ale nie przejmuję się tym :)
OdpowiedzUsuńU nas prezenty średnio trafione, Artur bawi się tylko garnkami... zestaw majsterkowicza go nie rusza :/ może jeszcze przyjdzie czas.
Pozdrawiam.
fajnie mieć babcię juniorofankę!:) Pozdrowienia dla Juniora!!!:*
OdpowiedzUsuń