Synal poczęstował mnie wirusem i od soboty męczę się z katarem, bólem gardła i głowy ;( Czuję się kiepsko i beznadziejnie. Wczoraj cały dzień spędziłam w piżamie w łóżku. Dziś nie mogłam już sobie na to pozwolić, bo mąż w pracy, więc ubrałam się ciepło i żeby się podleczyć popijam herbatę za herbatą, a to z imbirem, cytryną i miodem, a to z sokiem malinowym dla odmiany. Wczoraj miałam stan podgorączkowy, dziś na szczęście już nie, jest ciut lepiej.
U Juniora poprawa, katar jakby minął, tylko kaszle jeszcze od czasu do czasu. Ale wiadomo kaszlu nie idzie się tak szybko pozbyć. Osłuchowo jest czysty, gardło też, więc jak zwykle i tradycyjnie WIRUS- uwielbiam tego "pana" :/ Oby szybko przeszło, bo nie lubię jak Syn opuszcza tyle przedszkola. W tym tygodniu dzieciaki mają przynieść przybory do mycia zębów- kubek, szczoteczkę i pastę i będą codziennie myć z panią ząbki. Fajnie zwłaszcza, że Junior jest przyzwyczajony do tego rytuału i myjemy razem zęby rano i wieczorem. Fakt, że wolę zrobić to za niego, żeby było dokładnie, ale sam też sobie na pewno poradzi.
Jeśli chodzi o zęby to Synek miał od początku piękne równe i bialutkie ząbki i każdy zwracał na to uwagę. Zawsze o nie dbaliśmy i pilnowaliśmy mycia. Ostatnio kupiłam dla niego jakąś inną pastę, bo nie było akurat tej, której zawsze używaliśmy i zęby zrobiły się jakieś ciemne, brzydkie i dziwne. Przeraziliśmy się i myśleliśmy, że to próchnica. Już chciałam umówić nas na wizytę u ortodonty (Junior jeszcze nie był) ale kupiłam znów poprzednią pastę (Elmex 1-6lat) i dosłownie po kilku myciach wszystko wróciło do normy i Synek znów ma piękny biały uśmiech :) Ulżyło nam.
Podczas chorowania z syropami czy kroplami nie ma kłopotu- Mały łyka wszystko co mu podaję, nawet kilka razy dziennie, ale z inhalacjami jest masakra- nudzi mu się, wierci się, próbuje uciekać itd. Wczoraj dał taki popis, że oboje musieliśmy go trzymać i wręcz na siłę odbyło się inhalowanie-koszmar. Inhalujemy go od kilku dni solą fizjologiczną z kilkoma kroplami olejku sosnowego. Pomaga, bo katar ustąpił.
Pomimo męczącego kaszlu noce są spokojne, ale apetyt znów gorszy. Oby szybko przeszło, choroby nas opuściły i wszystko wróciło do normy! A zimy nadal u nas nie widać, zero śniegu i mrozu. Czy my w tym roku choć raz pójdziemy na sanki??
Zdrówka dużo dla Was. Trudno wychodzi się z przeziębienia o tej porze roku, szczególnie kaszel ciągnie się i ciągnie...Trzymajcie się ciepło, byle do wiosny :)
OdpowiedzUsuńNo to witam w klubie choruszków.
OdpowiedzUsuńU nas Zuza też pomału wraca do formy, ale ja za to rozłożyłam się konkretnie.
Od kilku dni nie mam głosu i kaszle jakbym chciała wypluć płuca:/
Masakra:/
Zuzka też łyka wszystko bez problemu, ale antybiotyki to wyższa szkoła jazdy. Pluje jak lama:/
Fajnie, że wspomniałaś o tej paście, bo chciałam zapytać.
Ostatnio słuchałam w radiu audycje na temat mycia zębów.
Podobno rodzice osobiście powinni myć dzieciom zęby nawet do 8roku życia. U nas w przedszkolu dzieciaki myją ząbki już od września i dobrze niech wyrabiają ten zdrowy nawyk! :)
Kochana dużo zdrówka dla Was, niech w końcu opuszczą nas te cholerne choroby!
Ściskam! :***
Może warto zająć czymś Juniora podczas inhalacji, żeby oderwać jego uwagę np: włączyć tv, albo "pożyczyć" mu smartfona. U nas podziałało. W ostateczności można przeprowadzić inhalacje podczas snu.
OdpowiedzUsuńMy też czekamy na zimę, ale chyba nie doczekamy się. W zeszłym roku kupiliśmy fajne sanki i jeszcze ani razu synka nie woziliśmy, bo nie było śniegu.
Zdrówka dla Was. Pozdrawiam.
My na sankach też nie byłyśmy, i już straciłam nadzieję, że pójdziemy. Dziewczyny też mnie poczęstowały przeziębieniem- imbir jednak zdziałał cuda! Choć jestem słaba, ale już nie tak, jak wczoraj.
OdpowiedzUsuńU nas Lila chętnie robi inhalacje, ale pod warunkiem, że ogląda bajkę. No ale dziś wieczorem też już Ją nosiło, i nawet bajka nie pomogła :(
Zdrówka!
Właśnie zainwestowałam dzisiaj w inhalator bo już nie mam siły z tymi kaszlami, katarami i innymi dziadami! Zdrówka Wam zyczę
OdpowiedzUsuńOjej... nie wiedziałam, że pasta ma takie duże znaczenie... :o
OdpowiedzUsuńZdrówka Wam życzę, niech ten wirus idzie precz! :*
Zdrówka!!!!
OdpowiedzUsuń