piątek, 23 stycznia 2015

Dzień Babci i Dziadka

 Dzień Babci i Dziadka zaliczony. Wczoraj w naszym przedszkolu odbyła się uroczystość z tej okazji. Każda grupa zaprosiła swoich Dziadków do swojej sali, gdzie odbywały się przedstawienia- śpiewanie piosenek i recytowanie wierszyków, tańce i popisy dzieciaków. Ponoć było bardzo miło i wesoło, dzieci dały radę i ładnie mówiły swoje wierszyki i życzenia dla Babć i Dziadków. Moja mama opowiadała, że była dumna z Juniora, bo powiedział cały swój wierszyk i był grzeczny. Oprócz mojej mamy byli też obecni druga babci i dziadek Juniora, więc fajnie.
 Potem była "sesja fotograficzna", bo pani Asia zamówiła fotografa, który robił pamiątkowe zdj. wnuków z Dziadkami i na koniec wręczenie własnoręcznie zrobionych laurek i mały, słodki poczęstunek ;) Także impreza się udała, tylko jeden chłopiec podobno bardzo płakał cały występ i babcia musiała go zabrać do domu..

 Junior niestety nadal przeziębiony. W p-kolu nie był we wtorek i środę, wczoraj poszedł tylko na 2 godz. na czas przedstawienia i wrócił z Dziadkami do domu. Przywieźli go autem i posiedzieli chwilę, pogadaliśmy. I niestety dziś mam wrażenie, że jest z nim gorzej- ma jeszcze większy kaszel i z nosa się leje, masakra! Mój mały bidulek, żal mi go. Dobrze, że gorączki nie ma. Ale noc była dziś kiepska, bo budził się z płaczem dwa razy i ten wstrętny kaszel nie dawał mu spać (i nam też przy okazji). Kupiłam dziś w aptece kolejny syrop na kaszel, bo wszystko mi się już pokończyło, a Synek nadal kaszle i nic nie przechodzi :( Jeśli do poniedziałku nie będzie lepiej idziemy do lekarza. A tymczasem kurujemy się syropkami, kropelkami do nosa, inhalacjami i olejkiem sosnowym. Oraz herbatką z sokiem malinowym. Oby to pomogło. I tak nie jest jeszcze tak źle, bo synek mojej koleżanki ma już 2 tydzień zapalenie oskrzeli i nadal poprawy nie widać, pomimo brania antybiotyków :( Mam nadzieję, że u nas obędzie się bez antybiotyku, ale czas pokaże.

 Także zapowiada nam się weekend domowy, spędzony pod kocem z ciepłą herbatą i lekarstwami.. Oby Wasz był lepszy/ciekawszy, czego serdecznie życzę.

7 komentarzy:

  1. Biedny Mały Szkrab :(
    Szkoda mi takich choruszków :(
    Zuza dziś znowu gorzej, kaszlała w nocy tak jakby chciała płuca wypluć:/
    Ciągle coś:/ Byle do wiosny!
    Cieszę się, że występy w przedszkolu były udane i Dziadkowie zadowoleni :) My dopiero będziemy świętować 28, oby do tego czasu Mała czuła się lepiej.
    Ściskam Was mocno i życzę dużo, dużo zdrówka! :**

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas tak samo :( Nawet z uroczystości w przedszkolu musieliśmy zrezygnować. Zdrówka życzymy

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas to samo z tym, że u młodszego zalaenie oskrzeli a straszego krtani, tylko nie wiem skąd bo siedzimy w domu po zapaleniu spojówek u obydwu więc skad to się wzięło nie wiem, zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Żeby nie było, że jakaś kryptoreklama. Oli miał ostatnio mega katar i znajoma, której córeczka co chwila jest chora doradziła mi Lipomal, syrop na bazie ekstraktu z lipy, spróbuj, może i Wam pomoże. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliśmy Lipomal-właśnie wczoraj skończyła nam się buteleczka.

      Usuń
  5. Super, że uroczystość się udała no i że dziadkowie i babcie dumne są z synka :)
    Przykro mi, że znów dopadła Was choroba... mam nadzieję, że szybko pójdzie precz! :(
    Zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurka, ja to już nie zauważam tych wszystkich okazji, stara klempa ze mnie :)

    OdpowiedzUsuń