Pierwsza to słownik obrazkowy o życiu na wsi z otwieranymi okienkami- mój Syn bardzo lubi takie książki. Dostał ją już jakiś czas temu w prezencie i bardzo ją lubił, ale już pomału "wyrósł" z tej książki ;) Jednak jest ona godna pokazania i polecenia. Ma bardzo duży format, sztywne strony, duże kolorowe obrazki, mnóstwo szczegółów i rzeczy do nauki dla malucha:
Dla małego farmera i miłośnika wsi i traktorów (jak mój Syn) idealny prezent ;) Druga książka to zbiór opowiadań dla prawdziwego fana Boba Budowniczego, też duży format, okładka sztywna, kartki papierowe, dużo pięknych ilustracji z bajki o sympatycznym bobie i jego maszynach.
Junior uwielbia tą bajkę i ma (prawie) wszystkie pojazdy z niej, figurki i maskotkę Boba, a także kolekcjonuje gazetki i książki z tej serii :)
Następna nasza nowość to "20 bajek do czytania dzieciom przed snem" Tamary Michałowskiej wyd. Siedmioróg. Stron ma aż 160 i jest w niej nie 20, a 21 bajek, bo jedna jest bajką niespodzianką w prezencie ;) Książkę tą upolowałam w Biedronce w cenie 21,99zł i myślę, że jest warta swej ceny, bo bajeczki są ciekawe, niespotykane, nietypowe, a ilustracje przepiękne, zobaczcie kilka z nich:
Kolejna książka to perełka: "Pan Motorek" Wandy Chotomskiej z ilustracjami Bohdana Butenko! Książka mojego dzieciństwa :)) Wydawnictwo Muza, sztywna okładka, duży format str. 40. Na okładce cena 34,99zł, ja kupiłam w Biedronce za 21,99zł. Są to prześmieszne historyjki- przygody Pana Motorka w formie komiksu:
Junior śmiał się w głos jak mu ją czytałam, a ja przypomniałam sobie swoje dzieciństwo :) Świetna książka dla małych i dużych- polecam.
Kolejne ciekawe książki to:
Ostatnio Junior przeżywa fascynację piratami ;)
Jako, że Syn mój uwielbia motoryzacje i naklejki mamy też takie "książki":
Tata mu pomaga przy znajdowaniu pojazdów i uczy go o samochodach. Mają swój męski świat i wspólny język :))
A mama czyta bajki i wierszyki. Tu ciekawa książeczka o trudnych wyrazach i nauce ortografii (kiedyś na pewno się przyda):
Urszula Butkiewicz "Wierszyki ortograficzne" Wyd. Eremis, stron 67. Nie pamiętam ile kosztowała, bo mamy ją już dość długo. Ma świetne ilustracje i niesamowite wierszyki:
Z innych nowości u nas to farbki.. zaczęło się od tych do malowania palcami, potem Syn zaczął chętnie używać do nich pędzelka:
Mój mały artysta ;) Niedawno kupiłam mu farby w tubach firmy Crayola i to był strzał w 10-tkę, bo Młody bardzo je polubił i nie brudzą tak jak tradycyjne farby oraz są łatwo zmywalne :)
Cały komplet kosztował 16,99zł
I na koniec naszych nowości- Junior w ferie dostał nowe (drewniane) łóżko i pożegnał się wreszcie z łóżeczkiem. Uznaliśmy, że choć miał tam jeszcze sporo miejsca to nie wypada, żeby ponad 3-latek spał w łóżeczku ;) Teraz ma takie oto wygodne łóżko:
I śpi mu się świetnie, od pierwszej nocy nie było problemu. Baliśmy się trochę, że będzie budził się w nocy i przychodził do nas, ale nic takiego się nie wydarzyło. Synek przesypia (wreszcie!) całe noce i wszyscy są zadowoleni :) Co prawda zaczął od miesiąca wstawać bardzo wcześnie (nawet 6,20) ale to już historia na następnego posta..
Ależ dużo książkowych nowości. My również niedawno wzbogaciliśmy się o tą samą książkę z bajkami na dobranoc co i Wy. ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne te farby!
Brawo za przespane pierwsze noce w nowym łóżku. :)
Piękne książki. Domyślam się, że macie pokaźną bibliotekę w domu :)
OdpowiedzUsuńKsiążkowy raj dla Malucha :)
OdpowiedzUsuńMoja Zuza jest wielką fanką książeczek :) Wypożycza je już nawet sama z biblioteki :) Dużo książek kupujemy w biedronce. Często są tam naprawdę piękne wydania za grosze :) Polecam :)
A farby to i nasza wielka miłość :D
Ściskamy :*
No to biblioteczka znacznie się powiększyła. Nasz Wiktor nie lubi bajek dla dzieci. Odkąd mój mąż zaczął mu opowiadać o Hobbicie Wiktor zwariował. Właśnie kończymy czytać Hobbita i lada dzień zabierzemy się za Władcę Pierścieni :)
OdpowiedzUsuńTeż mamy farby w pisakach :) Są świetne :)
OdpowiedzUsuńO, jakie ładne łóżeczko! My 2-3 tygodnie temu schowaliśmy Filipkowi dziecięce łóżeczko, bo już obijał się w nim, ledwo mieścił się.
OdpowiedzUsuńPewnie skusimy się na którąś polecaną pozycję książkową.
U nas ciągle jest na czasie seria książeczek "Mały chłopiec. Karetka Mietka, Koparka Marka...". Mamy prawie wszystkie. I jeszcze "1000 pojazdów i nie tylko". Może nie ma w niej za wiele do czytania, ale ulubionych maszyn i pojazdów jest baaardzo dużo.
Farbkami też ciągle malujemy.
To księgozbiór porządnie sie Wam powiększył. A samodzielne spanie to juz jak na dużego chłopca przystało *zuza
OdpowiedzUsuń