środa, 4 marca 2015

O książkach i nie tylko :)

 Obiecałam ostatnio, że pokażę nasze nowości książkowe. Niektóre zakupione w ferie, inne krótko przed nimi (co by się nie nudzić w domu) a jeszcze kolejne już jakiś czas temu, ale nie było czasu i okazji pokazać ich tu na blogu.

 
Pierwsza to słownik obrazkowy o życiu na wsi z otwieranymi okienkami- mój Syn bardzo lubi takie książki. Dostał ją już jakiś czas temu w prezencie i bardzo ją lubił, ale już pomału "wyrósł" z tej książki ;) Jednak jest ona godna pokazania i polecenia. Ma bardzo duży format, sztywne strony, duże kolorowe obrazki, mnóstwo szczegółów i rzeczy do nauki dla malucha:
 

Dla małego farmera i miłośnika wsi i traktorów (jak mój Syn) idealny prezent ;) Druga książka to zbiór opowiadań dla prawdziwego fana Boba Budowniczego, też duży format, okładka sztywna, kartki papierowe, dużo pięknych ilustracji z bajki o sympatycznym bobie i jego maszynach.

Junior uwielbia tą bajkę i ma (prawie) wszystkie pojazdy z niej, figurki i maskotkę Boba, a także kolekcjonuje gazetki i książki z tej serii :)
 
Następna nasza nowość to "20 bajek do czytania dzieciom przed snem" Tamary Michałowskiej wyd. Siedmioróg. Stron ma aż 160 i jest w niej nie 20, a 21 bajek, bo jedna jest bajką niespodzianką w prezencie ;) Książkę tą upolowałam w Biedronce w cenie 21,99zł i myślę, że jest warta swej ceny, bo bajeczki są ciekawe, niespotykane, nietypowe, a ilustracje przepiękne, zobaczcie kilka z nich:


 
Kolejna książka to perełka: "Pan Motorek" Wandy Chotomskiej z ilustracjami Bohdana Butenko! Książka mojego dzieciństwa :)) Wydawnictwo Muza, sztywna okładka, duży format str. 40. Na okładce cena 34,99zł, ja kupiłam w Biedronce za 21,99zł. Są to prześmieszne historyjki- przygody Pana Motorka w formie komiksu:

 
Junior śmiał się w głos jak mu ją czytałam, a ja przypomniałam sobie swoje dzieciństwo :) Świetna książka dla małych i dużych- polecam.
 
Kolejne ciekawe książki to:

Ostatnio Junior przeżywa fascynację piratami ;)
 
Jako, że Syn mój uwielbia motoryzacje i naklejki mamy też takie "książki":

Tata mu pomaga przy znajdowaniu pojazdów i uczy go o samochodach. Mają swój męski świat i wspólny język :))
 
A mama czyta bajki i wierszyki. Tu ciekawa książeczka o trudnych wyrazach i nauce ortografii (kiedyś na pewno się przyda):
 
 
Urszula Butkiewicz "Wierszyki ortograficzne" Wyd. Eremis, stron 67. Nie pamiętam ile kosztowała, bo mamy ją już dość długo. Ma świetne ilustracje i niesamowite wierszyki:



 
Z innych nowości u nas to farbki.. zaczęło się od tych do malowania palcami, potem Syn zaczął chętnie używać do nich pędzelka:
 



Mój mały artysta ;) Niedawno kupiłam mu farby w tubach firmy Crayola i to był strzał w 10-tkę, bo Młody bardzo je polubił i nie brudzą tak jak tradycyjne farby oraz są łatwo zmywalne :)

Cały komplet kosztował 16,99zł
 
I na koniec naszych nowości- Junior w ferie dostał nowe (drewniane) łóżko i pożegnał się wreszcie  z łóżeczkiem. Uznaliśmy, że choć miał tam jeszcze sporo miejsca to nie wypada, żeby ponad 3-latek spał w łóżeczku ;) Teraz ma takie oto wygodne łóżko:
 I śpi mu się świetnie, od pierwszej nocy nie było problemu. Baliśmy się trochę, że będzie budził się w nocy i przychodził do nas, ale nic takiego się nie wydarzyło. Synek przesypia (wreszcie!) całe noce i wszyscy są zadowoleni :) Co prawda zaczął od miesiąca wstawać bardzo wcześnie (nawet 6,20) ale to już historia na następnego posta..

7 komentarzy:

  1. Ależ dużo książkowych nowości. My również niedawno wzbogaciliśmy się o tą samą książkę z bajkami na dobranoc co i Wy. ;)
    Świetne te farby!
    Brawo za przespane pierwsze noce w nowym łóżku. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne książki. Domyślam się, że macie pokaźną bibliotekę w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkowy raj dla Malucha :)
    Moja Zuza jest wielką fanką książeczek :) Wypożycza je już nawet sama z biblioteki :) Dużo książek kupujemy w biedronce. Często są tam naprawdę piękne wydania za grosze :) Polecam :)
    A farby to i nasza wielka miłość :D
    Ściskamy :*

    OdpowiedzUsuń
  4. No to biblioteczka znacznie się powiększyła. Nasz Wiktor nie lubi bajek dla dzieci. Odkąd mój mąż zaczął mu opowiadać o Hobbicie Wiktor zwariował. Właśnie kończymy czytać Hobbita i lada dzień zabierzemy się za Władcę Pierścieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mamy farby w pisakach :) Są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, jakie ładne łóżeczko! My 2-3 tygodnie temu schowaliśmy Filipkowi dziecięce łóżeczko, bo już obijał się w nim, ledwo mieścił się.
    Pewnie skusimy się na którąś polecaną pozycję książkową.
    U nas ciągle jest na czasie seria książeczek "Mały chłopiec. Karetka Mietka, Koparka Marka...". Mamy prawie wszystkie. I jeszcze "1000 pojazdów i nie tylko". Może nie ma w niej za wiele do czytania, ale ulubionych maszyn i pojazdów jest baaardzo dużo.
    Farbkami też ciągle malujemy.

    OdpowiedzUsuń
  7. To księgozbiór porządnie sie Wam powiększył. A samodzielne spanie to juz jak na dużego chłopca przystało *zuza

    OdpowiedzUsuń