piątek, 30 października 2015

Po i przed..

 Bilans 4-latka zaliczony. Waga Juniora to 15kg, wzrost 102cm. Wiem, że to nie za dużo, ale taka jego uroda :) Ważne, że mieści się w siatce centylowej (czyli w normie) i nie jest otyły, jak wiele dzieci w jego wieku (i to jest dopiero problem, jak stwierdziła nasza pani pediatra) Coś o tym wiem, bo mamy takie dziecko w naszej rodzinie.. Poza tym wszystko ok: kręgosłup prosty, płaskostopia brak, zęby bez ubytków, wzrok bardzo dobry, komunikuje się w sposób poprawny, odpowiada na pytania, jest samodzielny. Przy okazji pani doktor go osłuchała i zajrzała w gardło, sprawdziła węzły chłonne i siusiaka- wszystko dobrze, bardzo mnie to cieszy :)) Kamień z serca. Nasza pani pediatra to świetna kobietka, Junior chodzi do niej z przyjemnością, ja także. Choć rzadko się to zdarza, bo Junior nam mało choruje (odpukać) a ze zwykłym katarem nie biegam z nim do lekarza.

 Pani doktor oraz pielęgniarka, która go najpierw ważyła i mierzyła, wychwalały go bardzo, że grzeczny, że dzielny, że słucha poleceń. Ponoć przed nami był jakiś Kubuś na bilansie i nie był zbyt chętny do współpracy, dał ponoć nieźle czadu i z badania i ważenia wyszły nici ;) Dobrze, że moje dziecko nie jest takie nadpobudliwe i nie muszę (nigdy na razie nie musiałam) wstydzić się z niego.

 Po południu Młody poszedł na godzinkę do babci, a my z mężem skoczyliśmy na cmentarz pomyć pomnik i wyrzucić stare znicze. Nowe oraz kwiaty zawieziemy w sobotę, a w niedziele przyjedzie moja siostra i pójdziemy na msze na cmentarz razem. Potem idziemy wszyscy do mamy na kawę, jak co roku. A dzisiaj dzieciaki nasze miały iść na cmentarz pod Pomnik Nieznanego Żołnierza zapalić znicze- fajnie, że przedszkole o to dba i uczy ich szacunku do zmarłych.

 Jutro natomiast idziemy z Juniorem na kawę do Mateusza- starszego syna mojej przyjaciółki M. Mateusz też był tydzień temu na urodzinach Juniora i teraz zaprosił nas do siebie ;)

 A w przyszłym tygodniu moja siostra jedzie do szpitala do Poznania na kolejne badania, bo znowu z jej zdrowiem nieciekawie i coś się dzieje niedobrego. Coś jest nie tak tylko jeszcze nie wiadomo co. Lekarz ją wysłał na dokładniejsze badania i znów mamy nerwy, co to może być i oby nic groźnego, poważnego.. Znowu badania, szpital, nerwy i niepewność- wszystko od nowa, współczuję jej. Martwię się bardzo. Trzymajcie proszę kciuki za nią..
 Przed nami czas zadumy i wspomnień o naszych zmarłych, czas na refleksje i chwila zatrzymania się w tym pędzie naszego życia. Śpieszmy się kochać ludzi.....

8 komentarzy:

  1. Wczoraj moja czterolatka razem z przedszkolakami ze swojej grupy poszła na pobliski cmentarz. każde dziecko miało znicz i jak po powrocie zapytałam ją jak jej się podobało na cmentarzu- ona lubi cmentarze, nieraz jak koło jakiegoś przejeżdżamy to chce wejść- i była święcie oburzona, że ciocia zostawiła te znicze na cmentarzu?!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowia i wszystkiego dobrego dla siostry!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaa bilans 4latka! wiedziałam, że o czymś zapomniałam :P :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój syn ma 106 cm i wazy 16 kg, myślałam, że to jest bardzo dobrze, a Ty mówisz, że nie za dużo? Kurcze, ale wiesz, Artur naprawdę bardzo dużo je. Owszem jest szczupły, ale to chyba taka uroda po mężu. Mąż też wysoki i szczupły.
    Nie no, nie będziemy się martwić naszymi szczuplaczkami :)
    Trzymam kciuki za Twoją siostrę. Strach o bliskich jest najgorszym co może być. Mocno przytulam. Będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Blanka ma 107 (a raczej miała w maju) ale ona z tych wysokich Po tacie ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Śpieszmy się kochać...

    Kochany drobiażdżek z twojego Synka :) Dokładnie, najwaniejsze, ze nie ma problemów z otyłością, to jest dramat wtedy.

    No i ogromne kciuki dla Siostry!!! Samego zdrowia! Musi być dobrze, ściskam

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za siostrę i wielkie brawa dla Juniora za tak świetne wyniki na bilansie :-) Norbert zawsze był ponad siatkami i wzrostem i wagą :-) a teraz trzyma się na 75 centylu ;-) w styczniu skończy 5 lat (114 cm i 21 kg wagi ) Za to moja Gabi zawsze wzrostem jest na 90 centylu a waga w okolicy 50 ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś pielęgniarka mi powiedziała, ze jeśli wszystko idzie miarowo to wszystko jest ok :-)

      Usuń