środa, 26 października 2016

5lat minęło..

 Urodziny Juniora za nami. Wczoraj nasz kochany Synek skończył 5 lat. W sobotę miał pierwsza imprezke urodzinowa dla koleżanek i kolegów u nas w domu i było super. Dzieciaki zaśpiewały mu 100lat , zajadaly tort truskawkowo-śmietankowy i mnóstwo innych słodkości oraz bawiły się i szalały do woli 😃😃 Rozstawiliśmy im w salonie namiot z kulkami, który był schowany w piwnicy w kartonie i nawet Junior o nim zapomniał i była fantastyczna zabawa! Przyznam szczerze, że obawiałam się trochę tych urodzin organizowanych u nas w domu dla tyłu dzieci, czy nie "rozniosa" nam mieszkania, ale niepotrzebnie, bo było wszystko ok, było wesoło. Wszystkim się bardzo podobało i nie chcieli wychodzić i wracać do domów ;) Najbardziej zadowolony był oczywiście solenizant, że wszyscy zaproszeni goście przybyli, świetnie się bawili i dostał tyyyyle pięknych prezentów!! Bardzo się cieszę, że mogłam widzieć go takiego szczęśliwego 😃 Tort też zrobił wrażenie, bo był w kształcie dinozaura, jak zażyczył sobie Junior 😃😃
                     


 Po imprezie i posprzątaniu wszystkiego Junior nie chciał iść spać do 22-giej, bo wszystkim chciał się pobawić ;)

Wczoraj natomiast zaniósł do przedszkola cukierki i świętował w swojej grupie urodzinki 😃 Wrócił bardzo zadowolony. Wczorajszy dzień w ogóle mieliśmy bardzo zakręcony, bo na 9,0 miałam kosmetyczke i mam nowe, śliczne pazurki 😃😃 Ostatnio miałam zrobione bardzo ciemne w czerni i fiolecie, więc teraz zażyczyłam sobie coś weselszego. Chyba, żeby odczarować tą szarość na dworze ;)
                         

Potem już po 12-stej leciałam po Syna do przedszkola, bo o 12,30 miał kontrolę u stomatologa. Na szczęście wszystko jest ok, zero ubytków 😃 Ząbki ma Synalek zdrowe😃 Za 3 miesiące kolejna kontrola. Potem poszliśmy sobie we dwoje na obiad do naszej ulubionej restauracji. Bo nie miałam czasu zrobić obiadu. A gdy tata wrócił z pracy pojechaliśmy we trójkę na dobry deser i kawę do kawiarni, żeby uczcić urodziny Syna 😃😃

W sobotę czeka nas dalsze świętowanie, bo czas na zaproszenie rodziny. Będą babcie Juniora (dziadek kiepsko się czuje i nie przyjedzie) chrzestny z żoną i córkami i chrzestna z rodziną oraz moja siostra. Młody już odlicza dni "do gości" i nie może się doczekać. Czekają nas duże zakupy i trochę pichcenia, ale czego się nie robi dla kochanego dziecka? ;) W końcu to nie byle jaka okazja, a piąte urodziny! Tort już zamówiony, tym razem będzie czekoladowo-śmietankowy w kształcie rybki ;)

 O pogodzie nawet nie chce mi się pisać, bo każdy wie i widzi jak jest.. Porażka. Takiej smutnej i brzydkiej jesieni nie lubię! Ale trzeba przeczekać, może jeszcze będzie lepiej? Oby!
Na kijki nie chodzę, ale raz w tygodniu chodzimy z koleżanką A. na basen. Bardzo mnie to odpręża i relaksuje, zwłaszcza siedzenie w jacuzzi i w saunie. Bosko 😃

Siostra była cały poprzedni tydzień w Krakowie w szpitalu na radioterapii. Czy to pomogło okaże się po kolejnych badaniach, które ma za tydzień. Czuje się trochę lepiej, ale ten okropny kaszel męczy ją nadal.. Martwię się o nią bardzo i nie ma dnia, żebyśmy nie rozmawiały nawet kilka razy dziennie. W niedzielę byliśmy u niej z Juniorem na kawce, bardzo się ucieszyła.

Mój Synek ma już 5lat nie mogę w to uwierzyć! Dopiero co się urodził i byłam taka szczęśliwa, ale też przerażona jak sobie poradzę i jak to będzie.. Potem nastąpił trudny czas , trudny rok dla nas.. Ale wszystko przeszło, minęło, poradziłam sobie z depresją i zaczęłam cieszyć się tak naprawdę macierzyństwem 😃 Teraz mój Synek jest dla mnie najważniejszy na świecie i kocham go miłością bezwarunkową. Oby rósł zdrowo, bo zdrowie jest najważniejsze!! I był zawsze taki pogodny i wesoły jaki jest teraz. Chciałabym, żeby był dobrym i szczęśliwym człowiekiem.

8 komentarzy:

  1. Sto lat, sto lat! Piękny torcik, ale najważniejsze, że zabawa była udana. To dla dzieci bardzo ważne. Lila też już nie może się doczekać, przeżywa, opowiada... Ach, rosną nam te dzieci, rosną :)

    Pogoda? Bez komentarza... Tak brzydkiego października dawno już nie było.

    OdpowiedzUsuń
  2. 5 latek- fajny wiek- wszystkiego najlepszego dla Juniora!!
    Torcik wyglada smakowicie a te zeby :) superowe!!
    urodziny i imprezy - dobrze, ze tylko raz w roku ;) ja zawsze z ogromnym napieciem i strachem spogladalam na te wszystkie party- fajnie ze u was sie udalo!!
    Milej rodzinnej imprezki zycze!
    Pozdrawiam z nadal zimnego Niemcowa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny tort.
    Pazurki super.
    A dla solenizantka: Wszystkiego Najlepszego i spełniania największych marzeń. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystkiego najlepszego dla juniora!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze raz, Sto Lat dla Juniora!

    Ale sie naimprezujecie! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ te nasze dzieci rosną, nawet nie wiemy kiedy... ;)
    Najlepsze życzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sto lat :)
    Tort po prostu piękny :))
    I paznokcie też :)
    Mam nadzieję, że radioterapia pomoże siostrzyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Całe szczęście pozytywy u Was przeważają :) Imprezy urodzinowe, basen, kosmetyczka - to naprawdę świetne sposoby na przegnanie jesiennej chandry! :)

    Dla solenizanta oczywiście gromkie STO LAT - natomiast Siostrze dużo siły i woli walki !

    OdpowiedzUsuń