Już po wszystkim, moja siostra odeszła dziś rano we śnie.. była spokojna..
Ostatni tydzień był bardzo ciężki, prawie nie było z nią kontaktu.. Jeździłam do niej codziennie i siedziałam od rana do wieczora w szpitalu przy jej łóżku. Chciałam być przy niej. Dziś nie zdążyłam, byłam w drodze do szpitala, gdy dostałam telefon z tą wiadomością.. Ale mogłam wejść do niej do sali i się pożegnać.. Nigdy tego nie zapomnę..
Junior jest u babci, cioci i kuzynek na wakacjach od soboty. Także mogłam spokojnie jeździć do szpitala i być spokojna, że ma dobrą opiekę i jest mu tam dobrze.
Moja siostra była cudowną osobą, była moją najlepszą przyjaciółką i kochałam ją bardzo.. Będzie mi jej bardzo brakowało, czuję się jakby odeszła część mnie.. Ale przez ostatnie tygodnie bardzo się męczyła i cierpiała, więc dobrze, że odzyskała wreszcie spokój.. Mam nadzieję, że tam jest już zdrowa i szczęśliwa i że będzie opiekowała się nami z góry.. zwłaszcza siostrzeńcem, którego tak baaardzo kochała..
W sobotę o 13,0 jest pogrzeb i ostatnie pożegnanie.. To będzie bardzo trudny i smutny dzień.. Nie chce na razie o tym myśleć.. Jest mi bardzo ciężko na sercu.. Ale najważniejsze, że już się nie męczy.. Niech odpoczywa w spokoju..
Bardzo mi przykro myślami jestem z Tobą.
OdpowiedzUsuńInesko, tak strasznie mi przykro...
OdpowiedzUsuńNie napisze nic sensownego, bo wiem, ze w tej chwili nic nie ukoi Twojego bolu... Przesylam cieple usciski po prostu... [*]
OdpowiedzUsuńNie umiem nic mądrego napisać :( Posiedzę, pomilczę i popłaczę :( Niech spoczywa w Pokoju [*] [*] [*]
OdpowiedzUsuńInesko.... tak ogromnie mi przykro :( łzy same mi kapią...
OdpowiedzUsuńBrak mi jakichkolwiek mądrych słów..
Nie cierpi już.. jedyne pocieszenie.
Przytulam Cię do serca :(
(*)
Wyrazy współczucia :( Nie wiem co powiedzieć. Ta choroba jest okropna! Kradnie nam młodych ludzi przed, którymi otworem stoi całe życie :(
OdpowiedzUsuńInesko!!!! Zaglądałam i... nie zajrzałam w porę :(
OdpowiedzUsuńKochana... Tak bardzo, bardzo mi przykro. Nie mam siostry, nie znam tej więzi, mogę się jedynie domyślać, że jest wyjątkowa. Nic zatem dziwnego, że czujesz, jakby odeszła część Ciebie. Ta choroba jest na tyle okrutna, że przez tą swoją perfidię doprowadzenia osoby chorej do takiego stanu, sprawia, że zazwyczaj porzucamy myśl o tym, że chcielibyśmy aby bliska naszemu sercu osoba była z nami jak najdłużej, na rzecz tej, że modlimy się aby już nie cierpiała, aby była tam, gdzie nie czuć bólu, gdzie człowiek odzyskuje godność, którą odbiera mu choroba. Rak, można powiedzieć, że przygotowuje i oswaja, choć nie oznacza to na pewno, że strata jest mniejsza, mniej dotkliwa i bolesna.
Inesko. Twoja Siostra zawsze będzie żyła w Waszych sercach i wspomnieniach. Macie Ich tak dużo...
Zawsze serdecznie o Was myślałam, ale w sobotą w godzinę pogrzebu pomyślę o Was wyjątkowo ciepło.
Przytulam z całego serca. Trzymaj się na ile to możliwe...
Ps. Wyrazy współczucia również dla Mamy. Jak Ona się trzyma?
UsuńPrzytulam...
OdpowiedzUsuńStrasznie mi przykro. ......
OdpowiedzUsuńStrasznie mi przykro. ......
OdpowiedzUsuńNie wiem co napisać, tak mi przykro. Przytulam mocno i bardzo współczuję :/
OdpowiedzUsuńNiby tylko wirtualnie tu jestem, a łzy lecą ciurkiem...
OdpowiedzUsuńBardzo mi przykro
Bardzo mi przykro :( calym sercem jestem z toba
OdpowiedzUsuńInesko bardzo mi przykro, żadne słowa w tej chwili nie są odpowiednie. Jest tylko nadzieja, że jest Jej teraz lepiej, nie cierpi a na zawsze będzie w Waszych sercach i pamięci. Mocno, ale to bardzo mocno Cię przytulam.
OdpowiedzUsuńInesko :*
OdpowiedzUsuńTrzymasz się jakoś?
Myślami jestem z Wami...
Inesko...:-*** Zatrzęsły mi się ręce, na ciele zrobiła mi się gęsia skórka.... Wierzyłam, że Twoja siostra wyjdzie z tej okropnej choroby!!!
OdpowiedzUsuń...bardzo mi przykro i bardzo Tobie, Twojej Mamie i najbliższym współczuję. Domyślam się co czujesz, jak to boli, straciłam już bardzo bliską mi osobę...
Czas leczy rany - ktoś powie, coś w tym jest, ale nie do końca... Mocno Cię przytulam:-* Mam nadzieję, że trzymasz się jakoś i Twoja Mama również...
Inesko, nie ma Cię, co zrozumiałe jest bardzo...
OdpowiedzUsuńchcę tylko abyś wiedziała, że myślami jestem przy Was każdego dnia i bardzo bym chciała, aby choć troszkę było Wam lżej na serduszkach :*
Przytulam !!
<3
Inesko, tak mi strasznie przykro.
OdpowiedzUsuńNie byłam u Ciebie dawno, a tu....
Przytulam Cię mocno, wiem że żadne słowa Ci nie pomogą, czas tylko on trochę załagodzi stratę, wiem co mówię, a miesiąc to zdecydowanie za krótko aby móc próbować chociaż żyć normalnie. Trzymajcie się. Też mam nadzieję, że po drugiej stronie nie ma bólu, smutku i cierpienia.
To już ponad miesiąc Inesko...
OdpowiedzUsuńNie ponaglam. Jestem i myślę o Was.
Ściskam :*
Inesko, widziałam Twój komentarzu mnie.
OdpowiedzUsuńKochana, naprawdę nie ma za co dziękować. Myślę, że wiele z nas martwi się o Was i myśli ciepło i serdecznie. Wiemy i rozumiemy, że potrzebujesz czasu...
Mam nadzieję, że jesteście teraz dla siebie dużym oparciem i że Synek pomaga Ci przetrwać ten trudny czas- Jego uśmiech, obecność...
Inesko, często myślę o Tobie. Mam nadzieję, że jakoś się trzymasz - i że wrócisz do nas, kiedy już będziesz na to gotowa. Uściski i ciepłe pozdrowienia, jestem z Tobą całym sercem :*
OdpowiedzUsuńInesko, ta cisza tu jest tak przejmująca :(((
OdpowiedzUsuńBardzo się o Ciebie martwię...
Trzymaj się i pamiętaj, że czekamy i będziemy czekać.
Kochana, czekamy! Ściskamy! Tesknimy!!
OdpowiedzUsuńInesko... jak u Was?
OdpowiedzUsuńPamiętam i przytulam :*
Inesko
OdpowiedzUsuńzaduszki.
posyłam światełko dla twojej Siostry .. (*)
Jak się trzymacie? Przytulam
Kochana nasza...
OdpowiedzUsuńMyślę o Tobie, o Was... Jak się trzymacie, jak sobie radzicie...
Junior to już 6latek. Spóźnione ale szczere życzenia dla Niego. I tradycyjnie dla Ciebie moc serdeczności... Smutno bez Ciebie, Twoich wpisów, komentarzy...